Wolimy smartfony, niż klasyczne telefony komórkowe

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z nowelizacją klient będzie musiał być informowany o tym, że wyczerpał wykupiony pakiet transferu danych

fot: Maciej Dorosiński

92 proc. Polaków korzysta z telefonów komórkowych - wynika z najnowszego badania CBOS. Powodzeniem bardziej cieszą się smartfony - ponad 57 proc., niż klasyczne telefony komórkowe - 43 proc. Telefonu głównie używamy do prowadzenia rozmów, a także wysyłania smsów i robienia zdjęć.

CBOS wskazał, że smartfona używa ponad połowa (57 proc.), a ponad dwie piąte (43 proc.) - klasycznego telefonu komórkowego. "W ostatnich dwóch latach przybyło użytkowników smartfonów (wzrost o 7 punktów procentowych), natomiast ubyło posiadaczy klasycznych komórek (spadek o 13 punktów)" - poinformował we wtorek CBOS.

Z badania wynika, że 49 proc. korzysta wyłącznie ze smartfonów, 34 proc. tylko z klasycznych telefonów komórkowych, a 9 proc. - z jednego i drugiego typu telefonów.

Według CBOS, użytkownicy telefonów komórkowych głównie wykorzystują je do rozmów (100 proc. badanych tak deklaruje), a także do wysyłania i odbierania wiadomości SMS (78 proc. respondentów), robienia zdjęć (62 proc.), korzystania z zegarka, budzika (57 proc.), a także kalendarza czy terminarza (50 proc.). Wideo za pomocą telefonu nagrywa 36 proc. badanych, a dźwięk - 15 proc.

45 proc. badanych wykorzystuje telefon do przeglądania stron internetowych, 43 proc. sprawdza prognozę pogody, 33 proc. wysyła i odbiera pocztę elektroniczną, a 29 proc. użytkowników obsługuje konto w serwisie społecznościowym i tyle samo 29 proc. korzysta z komunikatora. Niespełna jedna piąta załatwia online różne sprawy, np. robi zakupy, rezerwuje bilety, hotele. Co jedenasty sprawdza przy użyciu telefonu poziom zanieczyszczenia powietrza.

Jeśli chodzi o funkcje multimedialne, telefony komórkowe najczęściej służą do słuchania muzyki (30 proc. badanych) i - zdecydowanie rzadziej - radia (11 proc. respondentów). Co piąty użytkownik ogląda na nich materiały wideo, a siedmiu na stu - telewizję.

"Fakt, że Polacy coraz częściej sięgają po smartfony niż klasyczne komórki, przełożył się prawdopodobnie na wzrost popularności poszczególnych ich funkcji i zastosowań. Obecnie znacznie więcej użytkowników niż dwa lata temu deklaruje, że za pośrednictwem telefonu sprawdza prognozę pogody (wzrost o 15 punktów procentowych), a także korzysta z map i nawigacji (wzrost o 9 punktów). Częściej również urządzenia te służą do przeglądania internetu (wzrost o 8 punktów), korzystania z kalendarza (wzrost o 6 punktów), aparatu fotograficznego, nagrywania wideo oraz obsługi poczty e-mail (wzrost po 5 punktów), a także zegara i budzika (wzrost o 4 punkty)" - czytamy w opracowaniu CBOS.

Ze smartfonów korzystają głównie osoby w wieku 18-34 lat, z wyższym lub gimnazjalnym wykształceniem, mieszkańcy największych miast, osoby dobrze sytuowane oraz członkowie takich grup zawodowych, jak m.in. kadra kierownicza i specjaliści, czy pracownicy administracyjno-biurowi.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face to face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 29 czerwca - 6 lipca 2017 roku na liczącej 977 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.