Wojna o błękitne paliwo

fot: vesti.ua

To jeszcze nie koniec europejskich problemów z gazem

fot: vesti.ua

Do Polski nie dociera już ani kropla gazu z Ukrainy. Wieczorem ograniczono dostawy dla Orlenu oraz Zakładów Azotowych Puławy.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso rozmawiał w środę zarówno z premierem Rosji Władimirem Putinem, jak i premierem Ukrainy Julią Tymoszenko. Moskwa i Kijów zgodziły się na międzynarodowych obserwatorów w sprawie tranzytu gazu przez Ukrainę.

W czwartek w Brukseli spotkają się przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu, ukraińskiego Naftohazu, rządów Rosji i Ukrainy, a także UE, aby omówić warunki wznowienia dostaw gazu do Europy.

W Bratysławie, przy okazji uroczystości z powodu wejścia Słowacji do strefy euro w czwartek, odbędzie się szczyt Grupy Wyszehradzkiej w sprawie gazu. Inicjatorem posiedzenia jest premier Donald Tusk

Z kolei w Pradze o konflikcie gazowym będzie rozmawiał prezydent Lech Kaczyński z prezydentem i premierem Czech..

Wszyscy podkreślają szybką potrzebę zakończenia sporu. Premier Czech, który w tym półroczu przewodniczy Unii Europejskiej liczy, że pomogą międzynarodowi obserwatorzy. Mają oni nadzorować tranzyt gazu na granicy rosyjsko-ukraińskiej. Kiedy się tam pojawią, wtedy zostaną wznowione dostawy gazu dla Europy.

Ograniczenia dla Puław i Orlenu

Więcej gazu płynie do nas przez Białoruś. Z wyliczeń PGNiG wynika, że dostawy z Rosji spadły łącznie o ok. 16 proc.

Nie oznacza to jednak, że kryzys może trwać w nieskończoność, bo ok. 40 proc. gazu pochodzi właśnie z Rosji, ponad 30 proc. to wydobycie krajowe, resztę kupujemy w Azji Środkowej, Niemczech i Norwegii. W celu wyrównania bilansu dostaw dla odbiorców w Polsce został zwiększony pobór gazu z magazynów PGNiG.

Rząd wydał we wtorek specjalne rozporządzenie umożliwiające zmniejszenie dostaw do zakładów przemysłowych.

Zakłady Azotowe Puławy, największy odbiorca gazu zużywający ok. 900 mln m sześc. rocznie otrzymały informację od PGNiG o ograniczeniu dostaw gazu. Dla spółki oznacza to 12,5-proc. zmniejszenie zużycia tego błękitnego paliwa.

- Taka wysokość ograniczeń pozwala na zachowanie ciągłości produkcji na wszystkich instalacjach – zaznacza Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy ZA Puławy.

Trzeba podkreślić, że skutki w obecnej sytuacji będą mniej dotkliwe, gdyż Puławy już ograniczyły produkcję i zapotrzebowanie na gaz, w związku ze światowym kryzysem finansowym. Od połowy grudnia produkcja nawozów azotowych, a tym samym zużycie gazu jest o 30 proc. mniejsze.

Również zmniejszenie dostawy gazu do 72 tys. metrów sześc. na dobę nie wpłyną na wielkość i ciągłość produkcji w PKN Orlen. Gaz ziemny jest wykorzystywany w PKN Orlen przede wszystkim do dwóch procesów: opalania pieców i wytwarzania wodoru, którego zapasy spółka obecnie posiada. - Ta część gazu, której nie dostaniemy, zostanie zastąpiona innymi surowcami, głównie ciężkim olejem opałowym – wyjaśniał rzecznik koncernu Dawid Piekarz.

Zmniejszone dostawy gazu do PKN Orlen i ZA Puławy mają obowiązywać do końca stycznia, jednak termin ten może ulec zmianie.

Następni w kolejce

Najwięcej gazu zużywają firmy produkujące nawozy sztuczne dla rolnictwa i związki chemiczne.

Zakłady Chemiczne Police, drugi największy odbiorca gazu w Polsce (zużywający pół miliarda metrów sześciennych rocznie), nie otrzymały informacji o możliwości zmniejszenia dostaw. Obecnie zakłady zużywają ok. 30 tys. m sześc. gazu na godzinę.

Spółka posiada w magazynach zapasy m.in. mocznika i nawozów azotowych. Na dodatek Police już w grudniu uzgodniły z (PGNiG) i mniejsze o prawie 50 proc. zamówienia na gaz

Potrzeba działań

Pomimo tych ograniczeń, sytuacja Polski nie jest najgorsza. Na razie mamy zapasy, które wystarczą nam na 24-27 dni przy średnim zapotrzebowaniu. Zakłady chemiczne i petrochemiczne ograniczyły produkcję z uwagi na kryzys ekonomiczny, co w połączeniu z zapasami i wydobyciem krajowym daje nam pewien poziom bezpieczeństwa.

O wiele trudniejszym położeniu jest Słowacja, czy Bułgaria, gdzie dostawy gazu zostały całkowicie odcięte.

Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka podkreśla, Europa musi z tej sytuacji wyciągnąć odpowiednie wnioski - przede wszystkim prowadzić wspólną politykę energetyczną i budować bezpieczeństwo energetyczne.

Należy też zakończyć ciągnące się od lat i kończące się niczym dyskusje o dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. Rząd musi się na coś zdecydować – dodatkowe dostawy ze źródeł poza Rosją, albo podłączenie do gazociągów w Niemczech.
W pierwszym przypadku i tak będziemy kupować gaz rosyjski, Wówczas będzie jeszcze droższy, bo pośrednicy też muszą zarobić. I pozostanie się nam modlić się, że Rosjanie, którzy mają mnóstwo interesów i wiele do stracenia nie odważa się szantażować Niemców zakręceniem gazowego kurka.

Drugie rozwiązanie pozwala złamać monopol Gazpromu. To jednak oznacza budowę instalacji do importu gazu z nowych źródeł: rurę z Norwegii albo gazoport, do którego można sprowadzać skroplony gaz  np. z  Zatoki Perskiej.

Czytaj także 
Solidny dostawca nie zakręca kurka   





MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na handlu przed cmentarzem w kilka dni można zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie

Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych napędza nie tylko handel i produkcję zniczy, ale również rynek pracy sezonowej - wskazali autorzy raportu Personnel Service. Szacują, że na handlu przed cmentarzem można w ciągu kilku dni zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie. 

386 mln zł na rozwój zbrojeniówki na Śląsku. PGZ buduje nowe fabryki w Raciborzu i Gliwicach

Ogłoszono wsparcie inwestycji trzech spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej – JELCZ, ROSOMAK oraz ZM „Bumar-Łabędy” – o łącznej wartości do 386 mln zł. Środki, pozostawione dzięki mechanizmowi zwolnienia z podatku CIT, mają zostać przeznaczone na rozwój zdolności produkcyjnych, nowoczesne technologie, modernizację infrastruktury i tworzenie miejsc pracy na Śląsku – informują w PGZ.

ARP przeznaczy ponad 12 mln zł na modernizację hoteli NAT w Kołobrzegu i Piwnicznej-Zdroju

Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. podpisała z Nadwiślańską Agencją Turystyczną Sp. z o.o. umowy pożyczek o łącznej wartości ponad 12 mln zł. Finansowanie zostanie przeznaczone na modernizację dwóch hoteli spółki: Hotelu NAT*** w Kołobrzegu oraz Hotelu NAT*** w Piwnicznej-Zdroju - informują w ARP.

Gas Storage Poland przejął spółkę przejął spółkę pracującą dla górnictwa

Operator systemu magazynowania Gas Storage Poland przejął CHEMKOP, spółkę związaną z podziemnymi magazynami gazu - poinformował w środę operator.