Województwo śląskie zakłada własną spółkę kolejową

Flirt stadler bussnang fotokolej pl

fot: fotokolej.pl

Cztery pierwsze niskopodłogowe pociągi do obsługi pasażerskich połączeń lokalnych na Śląsku to „Flirty” produkcji Stadler Bussnang

fot: fotokolej.pl

Województwo śląskie stworzy własną firmę kolejową, która zajmie się przewozami pasażerskimi. - To na wypadek, gdyby upadły Przewozy Regionalne - mówi marszałek Bogusław Śmigielski - podała w środę katowicka \"Gazeta Wyborcza\".

O powołaniu spółki zdecydował we wtorek zarząd województwa śląskiego, które ma dzisij 9,2 proc. udziałów w Przewozach Regionalnych zagrożonych upadłością.

Decyzję zarządu musi zatwierdzić sejmik. Spółka przejęłaby 4 nowe składy typu \"Flirt\" oraz 8 zamówionych w Bydgoszczy pociągów \"Elf\". Do tego planuje się dokupić 12 starszych składów elektrycznych.

Bogusław Śmigielski zapowiedział, że siatka połączeń zostanie rozszerzona w stosunku do tego, co oferują teraz PR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej nowych zamówień i niższa produkcja

Wskaźnik PMI przemysłu w Polsce spadł w sierpniu do 48,3 pkt wobec 49 pkt w lipcu - poinformował S&P Global. Zdaniem ekspertów, tempo spadku produkcji i nowych zamówień przyspiesza.

Spółka pracująca dla górnictwa chce przedłużenia do 15 września terminu na złożenie ostatecznych propozycji układowych

PKP Cargo złożyło wniosek do sędziego-komisarza o przedłużenie terminu na złożenie ostatecznej wersji propozycji układowych do 15 września br. - podała spółka w poniedziałek w komunikacie. Propozycje te miały zostać złożone do 31 sierpnia br.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Domański: Wszystkie motory gospodarki pracują

Wzrost polskiego PKB w II kwartale o 3,9 proc. był wyższy od wstępnych szacunków - podkreślił minister finansów Andrzej Domański, komentując dane GUS. Ocenił, że wszystkie motory polskiej gospodarki pracują.