Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska: Północna ściana hałdy jest nadal niestabilna

fot: Maciej Dorosiński

Maszyny trafią m.in. do kopalni ROW, której częścią jest ruch Marcel

fot: Maciej Dorosiński

Służby środowiskowe prowadzą kontrolę na pogórniczej hałdzie w Radlinie (woj. śląskie). W sobotę, 16 września, doszło tam do osunięcia się fragmentu materiału i wzbicia w powietrze olbrzymiej chmury pyłu, który opadł na domy i ulice w promieniu kilku kilometrów. Miejskie służby rozpoczęły czyszczenie miasta z pyłu.

W środę, 20 września, ma dojść do spotkania przedstawicieli miejscowej kopalni Marcel (KWK ROW Ruch Marcel), Urzędu Miasta, starostwa oraz firmy wykonującej na hałdzie prace rekultywacyjne. Strony mają ocenić skutki zdarzenia i zastanowić się, jak zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych incydentów w przyszłości. Natomiast 26 września sprawą ma zająć się Rada Miejska Radlina. Hałda nadal jest niestabilna.

Zdjęcia widocznej z wielu kilometrów chmury czarnego pyłu nad hałdą wielu mieszkańców Radlina udostępniło w sobotę w portalach społecznościowych i przesłało do lokalnych mediów. Fotografie przedstawiały także pokryte gęstym, brudnym pyłem samochody, ławki, okna i parapety czy ogrodowe baseny. Pojawiały się informacje, że na hałdzie mogło dojść do wybuchu, co jednak nie znalazło potwierdzenia. Ustalono, że na terenie rekultywowanej hałdy doszło do samoistnego osunięcia fragmentu zgromadzonego tam materiału.

Jak poinformował w poniedziałek Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, z oględzin przeprowadzonych przez inspektorów wynika, że północna ściana hałdy jest nadal niestabilna. W firmie dzierżawiącej hałdę trwa kontrola interwencyjna.

Inspektorzy WIOŚ podjęli działania po otrzymaniu zgłoszenia o silnym zapyleniu. Ustalono, że jego źródłem było osunięcie się materiału na północnej ścianie hałdy na terenie radlińskiej kopalni Marcel. Poprzedniego dnia prowadzono tam prace związane z utworzeniem dróg technicznych tworzących kaskady, mające zapobiegać nadmiernemu zapyleniu unoszącemu się z hałdy.

Z wyjaśnień otrzymanych od dzierżawiącej hałdę spółki Barosz-Gwimet wynikało, że dokładne przyczyny osunięcia nie są znane, a najprawdopodobną przyczyną było przedostanie się wody opadowej przez szczeliny do zapożarowanej hałdy, co spowodowało gwałtowne rozprężenie pary wodnej, skutkujące wystąpieniem osuwiska i emisja pyłu - podał katowicki WIOŚ.

Spółka zabezpieczyła teren, jednak inspektorzy stwierdzili, że hałda jest niestabilna i możliwe jest powstanie kolejnego osuwiska.

Kontrola interwencyjna w firmie Barosz-Gwimet rozpoczęła się już 14 września w związku z informacjami, jakie wpływały do Inspektoratu od władz Radlina, dotyczącymi skarg okolicznych mieszkańców na uciążliwe pylenie.

Poza czynnościami kontrolnymi, które w tej chwili są w toku, zaplanowane zostały pomiary imisji. Pomiary przeprowadzone zostaną przez Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ za pomocą specjalistycznego ambulansu. Ich celem jest sprawdzenie, jakie zanieczyszczenia znajdują się w powietrzu. Miejsce, w którym stanie ambulans, zostanie uzgodnione z władzami Radlina - poinformował Inspektorat.

Do Urzędu Miasta w Radlinie wciąż napływają pytania mieszkańców dotyczące sobotniego zdarzenia. Aktualnie trwają ustalenia przyczyn tej zaistniałej sytuacji, składu pyłu jak i jego potencjalnego wpływu na nasze zdrowie. Pobraliśmy również próbki pyłu, które trafią do specjalistycznego laboratorium - poinformował w poniedziałek magistrat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.