Wojewoda wydał zakaz korzystania z odcinka rzeki Kłodnicy

fot: Krystian Krawczyk

Alarmy ostrzegawcze skierowane do mieszkańców pojawiły się z kilkunastodniowym opóźnieniem

fot: Krystian Krawczyk

Wojewoda śląski wydał rozporządzenie o zakazie korzystania do końca lipca z rzeki Kłodnicy na odcinku od Małej Elektrowni Wodnej w Pławniowicach do granic województwa śląskiego - podały w sobotę służby kryzysowe wojewody. Zapadła też decyzja o podawaniu nadtlenku wodoru, co ma ograniczyć liczebność złotej algi.

Jak podało w porannym raporcie Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach (WCZK), w związku z dalszym wzrostem liczebności złotej algi w Kanale Gliwickim, Międzyresortowy Zespół ds. Odry, koordynowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, podjął w piątek decyzję o dozowaniu nadtlenku wodoru w Kłodnicy. Ma to ograniczyć przedostawanie się dużych skupisk złotej algi z Kanału Gliwickiego - za pośrednictwem Kłodnicy - do Odry.

“Wojewoda śląski wydał rozporządzenie porządkowe w sprawie wprowadzenia zakazu korzystania z wód rzeki Kłodnica na odcinku od Małej Elektrowni Wodnej w Pławniowicach do granic województwa śląskiego. Zakaz został wprowadzony na okres od 5 lipca 2025 r. do 31 lipca 2025 r.“ - podało WZCK.

Do sytuacji odniosło się Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, które we wpisie w serwisie X potwierdziło znaczne namnażanie się złotych alg w rzece w Pławniowicach. “Na miejsce skierowano żołnierzy 5 Pułku Chemicznego z Tarnowskich Gór. O godzinie 9:00 siły osiągnęły gotowość operacyjną i rozwinęły instalacje dozującą perhydrol - substancję wykorzystywaną w walce z toksycznymi glonami. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez odpowiednie służby“ - dodano.

W sobotę wieczorem o powody wysłania wojska został zapytany przez dziennikarzy w Gdańsku wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podkreślił, że każda tego typu akcja realizowana na rzecz pozamilitarnych działań przez Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej, to jest “pokazanie wszystkim obywatelom, wszystkim naszym podatnikom, że te pieniądze, które wydajemy na wojsko mają służyć, żeby bronić Polskę“.

Dodał, że “one też służą każdego dnia, żebyśmy się czuli bezpieczni i byli bezpieczniejsi tu i teraz“. Przypomniał, że żołnierze pomagali w usuwaniu skutków ubiegłorocznej powodzi. “Jak przychodzi takie zagrożenie, są natychmiast do waszej dyspozycji“ - oznajmił szef MON. Zapewnił, że on zawsze w takiej sytuacji “podejmuję natychmiastową decyzję, żeby nie stracić ani chwili, ani minuty“.

Według ekspertów duża liczebność złotej algi była przyczyną katastrofy ekologicznej na Odrze w 2022 r., która skutkowała masowym śnięciem ryb. Były one wówczas notowane przez około 1,5 miesiąca wzdłuż całego biegu rzeki. W tym okresie zebrano około 250 ton martwych ryb. Wśród przyczyn katastrofy eksperci wskazali rozwój w rzece złotych alg, co może wiązać się m.in. z wysokim stopniem zasolenia wody. Martwe ryby były wyławiane z Odry także w kolejnych latach. Zdaniem specjalistów dla odbudowy ekosystemu Odry kluczowe jest ograniczenie zrzutu zasolonych wód kopalnianych. Eksperyment prowadzony latem 2024 r. na Kłodnicy potwierdził, że nadtlenek wodoru skutecznie zwalcza złotą algę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W 2026 r. polskie kopalnie mają wydobyć 44,6 mln ton węgla. Wody też będzie sporo

W polskim górnictwie wykorzystano ponad 14 proc. wypompowywanych wód kopalnianych

73 nowe autobusy elektryczne dla GZM. Zakończyły się odbiory pojazdów

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia zakończyła odbiory 73 nowych autobusów elektrycznych. Pojazdy trafiły do czterech Przedsiębiorstw Komunikacji Miejskiej i już wzmacniają flotę obsługującą mieszkańców Metropolii. Wraz z autobusami GZM pozyskała 45 ładowarek. Łączna wartość realizowanych zamówień to blisko 305 mln zł brutto. Zdecydowana większość tej kwoty pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy.

Motyka: Należy dążyć do rynkowo najniższych cen paliw, ale rząd gotowy do osłon

Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział we wtorek, że w przypadku radykalnej eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie rząd jest gotowy powrócić do działań osłonowych dla paliw, ale należy dążyć do rynkowo najniższych cen paliw.

Ceny pelletu biją po kieszeni. Będzie interwencja?

Polacy narzekają na bardzo wysokie ceny pelletu drzewnego, który na początku lata kosztuje nawet o 30 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Minister energii zapowiedział podjęcie kroków w tej sprawie.