Wojewoda śląski z górniczym rodowodem

Nie będzie kadrowego trzęsienia ziemi w Urzędzie Wojewódzki w Katowicach. W ramach usamorządowienia państwa więcej zadań będzie przekazywanych władzom samorządowym. Takie zapewnienia przedstawił nowo mianowany wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk podczas swojego pierwszego spotkania z dziennikarzami.

W piątek rano (30 listopada) wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk zaprosił na spotkanie przedstawicieli mediów. Prezentując dziennikarzom swoje doświadczenie, wspomniał o związkach z górnictwem. Dla fotela wojewody zrezygnował z prezesury Laboratorium Pomiarowo-Badawczego wchodzącego do grupy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w której wcześniej Łukaszczyk był wiceprezesem zarządu ds. nadzoru właścicielskiego i strategii kapitałowej. W gremiach opiniotwórczych, od pewnego czasu można było usłyszeć, że ten działacz Platformy Obywatelskiej i kompetentny samorządowiec może niebawem przejąć ster w zarządzie JSW. Zdecydował się na posadę urzędnika państwowego. Do nowej pracy będzie dojeżdżał z Żor, gdzie mieszka. Jest żonaty, ma 17-letnią córkę. Z wykształcenia jest fizykiem. Ma 46 lat.

Nowy wojewoda śląski kwalifikacje menedżerskie łączy z politycznym dorobkiem. Przez dwie kadencje (w latach 90.) był prezydentem Żor, a w ostatnich dwóch latach
wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej. W czwartek z rąk premiera otrzymał nominację na wojewodę śląskiego. Pod nieobecność swojego poprzednika – Tomasza Pietrzykowskiego (przebywającego w USA) – przejął urząd od wicewojewodów Artura Warzochy i Wiesława Maśki.

Podczas spotkania z dziennikarzami Zygmunt Łukaszczyk wskazał trzy priorytety, które sobie wyznaczył. Zamierza sprawnie wdrażać rządowe plany decentralizacji administracji państwowej oraz usprawniać mechanizmy korzystania z unijnych środków. Planuje przekształcanie podległych wojewodzie firm.

– Moja pierwsza decyzja dotyczy 111. przedsiębiorstw, dla których wojewoda śląski jest organem założycielskim. Poleciłem je podzielić na trzy grupy: firmy będące w stanie likwidacji, którą trzeba dokończyć, komunalne oraz takie, które należy usamodzielnić. To jest punkt wyjścia do sprawnego nimi zarządzania. Co ma wojewoda do produkcji kapeluszy lub śrubek? – pytał żartobliwie Zygmunt Łukaszczyk podczas spotkania z dziennikarzami.

Wojewoda śląski zapewnił, że wkrótce przygotuje wnioski w sprawie wicewojewodów. Obiecał, że nie będzie kadrowego trzęsienia w podległym mu urzędzie. Będzie jednak przekazywał sukcesywnie w ciągu kilkunastu miesięcy zadania (wraz z urzędnikami) władzom samorządowym. Patrząc na portrety swoich poprzedników, którzy kierowali Urzędem Wojewódzkim w Katowicach wyznał, że: chciałby być tak dobrym gospodarzem regionu jak Jerzy Ziętek oraz mieć wizję Wojciecha Czecha, umiejętności dyplomatyczne Eugeniusza Ciszaka i dobry obraz medialny jak Tomasz Pietrzykowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.