Wojewoda myśli o powodzianach

Lukaszczykz woj sl GAL

fot: Jarosław Galusek

Zgodnie z decyzją wojewody Zygmunta Łukaszczyka odpowiednie służby będą sprawdzać w jakich warunkach mieszkają poszkodowane przez powódź rodziny

fot: Jarosław Galusek

Do wczoraj (22 października br.) gminy z województwa śląskiego, miały przesłać informację dotyczące warunków w jakich mieszkają rodziny, które ucierpiały w czasie tegorocznej powodzi. Spośród 153 poszkodowanych gmin, jeszcze 67 nie przysłało takich informacji. W związku z zaistniałą sytuacją wojewoda śląski, Zygmunt Łukaszczyk, zadecydował, by od poniedziałku pracownicy Wydziału Polityki Społecznej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, straży pożarnej i nadzoru budowlanego sprawdzili czy, poszkodowane przez powódź rodziny mieszkają w odpowiednich, z uwagi na zbliżający się sezon zimowy, warunkach.

 

Gminy miały także poinformować jak zaawansowana jest odbudowa budynków mieszkalnych i infrastruktury oraz jakie kwoty przekazanych zasiłków zostaną wykorzystane w tym roku.

 

Dwanaście rodzin z Bierunia mieszka w kontenerach. Władze gminy zapowiadają jednak, że w zimie będą dla nich przygotowane lokale socjalne. W kontenerze mieszka też jedna rodzina w Częstochowie. Jednak, jak deklarują władze gminy, rodzina ta nie wyraża zgody na przeniesienie na okres zimowy do innego lokalu.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.