Wody lecznicze z ujęciaZuzanna\" w Uzdrowiskowym Zakładzie Górniczym

„Zuzanna” - tak nazwano ujęcie wód leczniczych w miejscowości Las Winiarski w gminie Busko-Zdrój. Woda jest kopaliną i dlatego do jej udostępnienia potrzebny był Uzdrowiskowy Zakład Górniczy.

30 maja br. przekazano go do eksploatacji. Nazwano go tak samo jak miejscowość, w której się znajduje - „Las Winiarski”. W uroczystości otwarcia zakładu, uczestniczył główny geolog kraju wiceminister Jacek Jezierski, wojewoda świętokrzyski Bożenta Pałki-Koruby, Jerzy Janowicz, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Kielcach oraz przedstawicieli władz samorządowych, administracji geologicznej województwa.

Przygotowanie do udostępnienia wód leczniczych rozpoczęto na przełomie lat 2005/2006, gdy ok. 8 km od Buska Zdroju (w kierunku Pińczowa) wykonano odwiert o głębokości 165,0 m w celem poszukiwania i ewentualnego ich ujęcia wód leczniczych. Prace geologiczne przyniosły pozytywny efekt.

Odwiertem „Las Winiarski I” ujęto wody lecznicze, o charakterystyce: 1,27 proc. chlorkowo - sodowa, siarczkowa, jodkowa. Analizę fizyko-chemiczną wody wykonano w Państwowym Zakładzie Higieny – Zakład Tworzyw Uzdrowiskowych w Poznaniu. Rozporządzeniem Rady Ministrów z 21 grudnia
2006r. (Dz. U. 2006, nr 246, poz. 1790) woda ta została uznana za leczniczą.

W złożu Las Winiarski zasoby wód leczniczych szacuje się na 15 - 20 mln m sześć. Obecnie są już wykorzystywane do zabiegów leczniczych w obiektach sanatoryjnych w Busku-Zdroju. Woda lecznicza jest dostarczana za pomocą sieci wodociągowej o długości ponad 11 km. Wstępną umowę na jej odbiór podpisano z 17 odbiorcami.

Dla złoża wód leczniczych „Las Winiarski\" ustanowiono obszar górniczego o powierzchni 25,7 km 2. W pełni zautomatyzowany system kontrolno – pomiarowy procesu technologicznego zapewnia pełną ochronę złoża oraz prawidłową eksploatację zamontowanych urządzeń. Monitorowane jest na bieżąco zwierciadło wody w odwiercie, wydajność i czas pracy pomp zamontowanych w ujęciu, wydobycie dobowe, poziom wody w zbiornikach magazynowych, a także istniejące piezometry w najbliższym otoczeniu ujęcia oraz wydajność pomp w pompowni.

Technologia eksploatacji od ujęcia do odbiorcy zapewnia, że woda siarczkowa nie zmienia swojego składu fizyko-chemicznego ani zabarwienia. Zastosowano tam najnowsze rozwiązania techniczne i użyto materiały odporne korozję. Instalacja jest całkowicie szczelna, co ogranicza do minimum straty siarkowodoru i pozwala zachować jego pierwotne stężenie u odbiorców wody.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego