Wodorowe projekty w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii

1570639099 umowa wodor metropolia orlen gzm

fot: GZM

O założeniach współpracy opowiedzieli w Katowicach członek zarządu PKN Orlen ds. operacyjnych Józef Węgrecki oraz przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii Kazimierz Karolczak

fot: GZM

PKN Orlen i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia zadeklarowały ścisłą współpracę na rzecz rozwoju zeroemisyjnego transportu publicznego napędzanego wodorem. W środę, 9 października, podczas konferencji Impact mobility rEVoloution, która odbyła się w Katowicach, podpisano list intencyjny w tym zakresie. Inicjatywa umożliwi realizację projektów wykorzystujących wodór w obszarze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

- Zgodnie z naszą strategią, wpisujemy się w globalny trend rozwoju nowoczesnych, a przy tym ekologicznych technologii. Stawiamy na rozwiązania wykorzystujące odnawialne źródła energii. Jednym z nich jest produkcja oczyszczonego wodoru. Współpraca z Metropolią GZM jest naszą odpowiedzią na wyzwania związane z redukcją smogu i poprawą jakości powietrza w Polsce – mówił Daniel Obajtek, prezes PKN ORLEN.

Podpisany list intencyjny zakłada wymianę informacji, a także działania związane z przygotowaniem do realizacji projektów dotyczących infrastruktury i logistyki dostaw wodoru. Ponadto wspólnie podejmowane mają być prace na rzecz maksymalnego udziału transportu niskoemisyjnego, opartego o zasilanie wodorowe, w transporcie publicznym w obszarze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

- Jednym z naszych priorytetów jest redukcja niskiej emisji i wdrażanie proekologicznych rozwiązań, zwłaszcza w obszarze transportu publicznego. Pojazdy jeżdżące pod szyldem Zarządu Transportu Metropolitalnego pokonują rocznie ponad 100 mln km, co sprawia, że jesteśmy jednym z największych organizatorów komunikacji miejskiej w Polsce. Stanowi to również olbrzymie wyzwanie dla testowania i wdrażania nowych rozwiązań, które w najbliższej przyszłości mogą zrewolucjonizować motoryzację. Wodór ma olbrzymi potencjał, dlatego cieszę się, że wspólnie z PKN Orlen będziemy wspierać rozwój tej technologii – podkreślał Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

- Pojazdy napędzane wodorem są przyszłością motoryzacji. Charakteryzuje je krótki czas ładowania, znacznie większy zasięg oraz brak konieczności utylizacji lub recyklingu zużytych baterii. Co istotne, wodór można też w prosty sposób magazynować i przewozić. Czysty wodór będzie zyskiwał na znaczeniu, a my chcemy mieć istotny udział w jego produkcji – mówił Józef Węgrecki, członek zarządu PKN Orlen ds. operacyjnych.

Płocki koncern podjął już decyzję o budowie instalacji do doczyszczania wodoru, który następnie wykorzystywany będzie do napędu samochodów i autobusów elektrycznych nie tylko w obszarze GZM. Instalacja powstanie w zakładzie w Trzebini, należącym do spółki Orlen Południe. Rozpoczęcie produkcji czystego paliwa wodorowego planowane jest na 2021 r.

Dwa punkty ładowania dla pojazdów zasilanych wodorem Orlen posiada już na niemieckich stacjach paliw. Niebawem wodór zatankować będą mogli także kierowcy samochodów osobowych w Czechach. Unipetrol z Grupy Orlen w przyszłym roku rozpocznie budowę trzech stacji wodorowych zlokalizowanych w Pradze, Litwinowie i Brnie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.