Woda: rząd ma zająć się powołaniem regulatora cen

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pk. 1,2 mld ludzi na świecie nie ma dostępu do czystej wody

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na wtorkowym (10 października) posiedzeniu rząd ma zająć się projektem noweli ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, którego konsekwencją będzie powołanie regulatora cen wody - wynika z harmonogramu prac Rady Ministrów.

Powołanie takiego organu było zapowiadane przez przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka oraz resort środowiska podczas prac nad Prawem wodnym. Wiceminister środowiska Mariusz Gajda tłumaczył, że regulator miałby kontrolować proces zatwierdzania taryf przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnych. Chodzi o to, by zapobiegać nadmiernemu czy nieuzasadnionemu podnoszeniu cen za wodę dla mieszkańców.

Jak czytamy na stronie BIP KPRM, obecne rozwiązania, które przewidują nadzór organów samorządu terytorialnego nad kształtowaniem cen usług za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków, nie chronią w wystarczającym stopniu odbiorców usług przed systematycznym wzrostem cen.

"Samorządy, mimo dostępnych narzędzi kontrolnych, m.in. w postaci prawa do weryfikacji wniosków taryfowych oraz zatwierdzania taryf, często nie wykorzystują swoich uprawnień, by zadbać o racjonalne ceny dla mieszkańców. W obecnym stanie prawnym samorząd terytorialny pełni jednocześnie funkcje właściciela przedsiębiorstwa wodociągowo - kanalizacyjnego, regulatora rynku (weryfikuje i zatwierdza taryfy), a także przedstawiciela odbiorców usług. Takie rozwiązanie generuje konflikt interesów, ze szkodą dla odbiorców końcowych" - podkreślono.

Problemem jest również procedura uchwalania regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków.

"Brak dostatecznej dociekliwości i determinacji w kontroli ww. projektów regulaminów przez rady gmin, a także nieznajomość przez radnych materii prawnej w tym zakresie, powoduje, że uchwalane regulaminy są często sprzeczne z obowiązującymi przepisami" - dodano.

Aby temu przeciwdziałać, projekt noweli ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę (przygotowany przez resort infrastruktury i budownictwa) przewiduje powołanie specjalnego organu, który nadzorować będzie m.in. zatwierdzanie taryf.

"Organowi nadzoru zostaną przekazane niektóre uprawnienia z zakresu zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków, które obecnie należą do wójta i rady gminy. Rolą organu będzie nadzór nad wysokością opłat tak, aby była ona racjonalna i uzasadniona ponoszonymi przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnymi kosztami. Odbiorcy usług nie będą uzależnieni od taryfy ustalanej samodzielnie przez gminę na podstawie wyłącznie informacji przekazanych przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, ponieważ będzie ona weryfikowana przez organ nadzoru" - wyjaśniono.

Zgodnie z projektem "regulatorami cen" będą dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej w Wodach Polskich. Będą oni opiniować projekty regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków, przygotowanego przez radę gminy; zatwierdzać taryfy; rozstrzygać spory między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług w sprawach odmowy zawarcia umowy o zaopatrzenie w wodę lub odprowadzenie ścieków przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne oraz w przypadkach odcięcia od sieci lub odmowy zawarcia umowy o przyłączenie odbiorcy do sieci czy nakładać kary.

Według ministerstwa środowiska powołanie takiego regulatora nie jest też sprzeczne z konstytucją. Branża wodociągowa, wskazywała na możliwość niekonstytucyjności takiego rozwiązania, gdyż regulator wchodzić będzie w zadania własne gmin.

- Można było się spodziewać, że tego typu rozwiązania będą kontrowersyjne dla tych przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych () Mamy jednak analizy, które stwierdzają, że powołanie takiego regulatora nie jest nie konstytucyjne - mówił we wrześniu wiceminister Gajda. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".