Włochy: Rośnie napięcie na linii rząd-Fiat

Rośnie napięcie między rządem Włoch a Fiatem. Do sporu wokół zamknięcia fabryki na Sycylii doszła dyskusja na temat pomocy otrzymanej od państwa. Irytację ministrów wywołały słowa prezesa koncernu, że od 2004 roku firma nie wzięła "ani euro" od państwa.

Rząd Silvio Berlusconiego stara się nie dopuścić do zamknięcia zakładu w Termini Imerese na Sycylii, co zgodnie z planami koncernu ma nastąpić pod koniec 2011 roku. Fabryka, gdzie pracuje około 1500 osób uważana jest przez dyrekcję Fiata za całkowicie nierentowną.

Jak wcześniej zapowiadano produkcja lancii Ypsilon ma zostać przeniesiona stamtąd do Polski. Premier Berlusconi deklaruje zaś, że jego rząd zrobi wszystko, by obronić miejsca pracy w sycylijskim zakładzie.

Włoskie media informują w sobotę o rosnącym konflikcie i zakulisowych rozmowach przedstawicieli rządu z dyrekcją z Turynu, która - jak się podkreśla - pozostaje nieugięta i deklaruje, że nie odstąpi od planów likwidacji fabryki.

Na apele rządu o rezygnację z tych zamiarów prezes Fiata Luca Cordero di Montezemolo oświadczył - przypominając o prawie do podejmowania suwerennych decyzji - że odkąd w 2004 roku zaczął kierować firmą nie otrzymała ona ani jednego euro pomocy ze strony państwa.

- Co takiego? Nie opowiadajmy żartów - odpowiedział zirytowany minister do spraw uproszczenia legislacji Roberto Calderoli z Ligi Północnej. Stwierdził również: - Jeśli dzisiaj ktoś nie przyznaje się do otrzymania pomocy albo gorzej, wziął pieniądze i ucieka, moim zdaniem należy natychmiast interweniować.

- Ten, kto chce zamknąć fabrykę musi najpierw oddać pieniądze otrzymane od państwa - podkreślił minister.

Calderolemu wtórował minister do spraw reform Umberto Bossi, lider Ligi, który stwierdził: - Przez długi czas Fiat żył dzięki pomocy państwa.

Podobnego zdania jest minister rozwoju gospodarczego Claudio Scajola: - Fiat rozwijał się we Włoszech i na świecie dzięki swym możliwościom, ale także dzięki pomocy włoskich rządów i Włochów.

Jednocześnie przeciwnicy planów zamknięcia Termini Imerese wytykają Fiatowi, ile pieniędzy otrzymał od państwa. I tak na przykład ośrodek studiów związku rzemieślników w Mestre obliczył, że w ciągu ostatnich trzech lat koncern otrzymał 270 mln euro bezzwrotnej pomocy z publicznej kasy w postaci różnego rodzaju ulg i ułatwień finansowych.

Z kolei dziennik "La Repubblica" przypomina w sobotę, że kiedy obecny szef MSW Roberto Maroni był ministrem pracy szacował, że od drugiej wojny światowej Fiat otrzymał od państwa równowartość obecnej sumy 500 miliardów euro.

- Od 2000 roku Fiat zaczął chodzić na własnych nogach - taką opinię wyraził z kolei politolog Lica Germano z uniwersytetu w Trieście, autor opracowania "Rząd i wielkie firmy. Fiat - od chronionej firmy do globalnego rozgrywającego".

Na razie w relacjach rząd - Fiat panuje impas, a obie strony pozostają przy swoich stanowiskach. Koalicja chce ratować fabrykę w Termini Imerese, a prezes Fiata zapewniając o woli dialogu stwierdza z mocą, że ta sprawa nie będzie jednak przedmiotem żadnych pertraktacji, bo jest już przesądzona. Koncern nie jest zainteresowany żadnymi ulgami na przykład w postaci rządowych bodźców finansowych dla osób, kupujących nowe auta - poinformował Luca Cordero di Montezemolo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.