Wlk. Brytania: łupkowy, ciepło, samochody elektryczne...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Brytyjczyków też słono będzie kosztować realizacja unijnej polityki klimatycznej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nawet 41 proc. zużycia gazu w Wielkiej Brytanii do 2035 r. może pochodzić z krajowych złóż niekonwencjonalnych - wynika z raportu firmy National Grid, operatora brytyjskiej gazowej sieci przesyłowej.

Według National Grid w przypadku realizacji optymistycznego scenariusza rozwoju sektora gazu łupkowego, nawet 41 proc. zużycia gazu w Wielkiej Brytanii może być zaspokajane właśnie z tego źródła.

Brytyjskiej gospodarce grozi wzrost uzależnienia się od importu gazu, według National Grid może ono wynieść nawet 91 proc. w perspektywie 2035 roku, w przypadku niepowodzenia prac poszukiwawczych.

Według raportu do 2035 roku po brytyjskich drogach ma jeździć nawet 5 mln samochodów elektrycznych, a w perspektywie 2050 roku napęd elektryczny lub hybrydowy będą miały wszystkie brytyjskie samochody.

Ponadto, do 2030 roku nawet 6 mln gospodarstw domowych ma być całkowicie samowystarczalna w zakresie wytwarzania ciepła. Umożliwi to dalszy rozwój i upowszechnienie technologii pomp ciepła.

Raport jest zestawieniem czterech scenariuszy przewidujących różne modele rozwoju sektora energetycznego, począwszy od scenariusza zakładającego znaczący rozwój "zielonych technologii", aż po scenariusz "węglowy", w którym przejście w kierunku technologii niskoemisyjnych ma być rozłożone w długim okresie.

- Przejście w kierunku dekarbonizacji energetyki jest nieuniknione, ale w zależności od scenariusza następuje to szybciej lub wolniej. W każdym ze scenariusz jest miejsce dla zielonych technologii, zarówno w zakresie wytwarzania energii, jak i po stronie konsumenckiej, np. odnośnie zastosowania pomp ciepła czy niskoemisyjnych środków transportu - komentuje Richard Smith, odpowiadający za planowanie strategiczne w National Grid.

Niezależnie od tego, każdy ze scenariuszy zakłada znaczące zmiany w zakresie źródeł wytwarzania energii. We wszystkich czterech scenariuszach zakłada się, że większość elektrowni węglowych zniknie z rynku do 2023 roku, a ich miejsce zajmować będą technologie niskoemisyjne.

Znaczące różnice w poszczególnych scenariuszach dotyczą jednak udziału energetyki odnawialnej w miksie wytwórczym. W najdalej idącym pod tym względem scenariuszu zakłada się udział OZE w miksie energetycznym na poziomie ok. 54 proc. do 2035 roku. A 46 proc. stanowić będą farmy wiatrowe i elektrownie solarne.

Najbardziej zachowawczy scenariusz przewiduje udział OZE na poziomie ok. 38 proc. całości mocy wytwórczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.