Wyniki finansowe pierwszego kwartału 2023 r. wskazują na stabilną sytuację grupy kapitałowej Bumech

fot: Maciej Dorosiński

PG Silesia ma problemy ze zbytem węgla

fot: Maciej Dorosiński

Grupa Bumech, która jest właścicielem jest m.in. kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, podała wyniki za pierwszy kwartał br. Firma zarobiła 30 mln zł netto przy przychodach ze sprzedaży rzędu 219 mln zł wobec 19,4 mln zł przed rokiem. Zysk z działalności operacyjnej wyniósł 26,3 mln zł wobec 26 mln zł w analogicznym okresie 2022 r., a przychody wzrosły do 219 mln zł ze 116,8 mln zł rok wcześniej – podano w komunikacie.

Przepływy pieniężne netto z działalności operacyjnej wyniosły 51,8 mln zł wobec 13,5 mln zł przed rokiem. W I kwartale spółka zrealizowała sprzedaż w całości na rynku krajowym. W gronie największych odbiorców grupy są: Grupa Azoty, Enea Elektrownia Połaniec i Transport Towarowy Stasiak – czytamy dalej w komunikacie.

Wynik EBITDA, czyli zysk operacyjny przed odliczeniem odsetek od oprocentowanych zobowiązań grupy kapitałowej Bumech, osiągnął blisko 52 mln zł. Jest tym samym nieznacznie wyższy niż ten z pierwszego kwartału 2022 r.

- Pomimo korekty cenowej węgla na rynkach, widocznej od końca 2022 r., oraz sygnalizowanego przez grupę kapitałową Bumech pogorszenia wydobycia węgla, wyniki finansowe pierwszego kwartału 2023 r. wskazują na stabilną sytuację grupy kapitałowej Bumech. Mając na uwadze spodziewane, w długiej perspektywie, stabilne zapotrzebowanie na węgiel krajowy o określonej wysokiej jakości, pomimo spadku cen węglowodorów, dzięki rozpoczętym w zeszłym roku inwestycjom, spodziewam się spadku kosztów w 2023 r. oraz zysku nie gorszego niż w roku ubiegłym. Pierwsze półrocze będzie w nim słabsze, co zresztą zapowiadamy, zaś drugie wszystkich pozytywnie zaskoczy. Jak widać nie rozpieszczamy. Dla inwestorów spekulacyjnych to niedobra wiadomość. Dla inwestorów oczekujących zaś stabilnej sytuacji i dywidend jest całkiem dobra. Informuję, że pomimo słabszego pierwszego półrocza 2023 r. zarząd będzie rekomendował Walnemu Zgromadzeniu wypłatę dywidendy za rok 2022 – podsumował prezes Grupy Marcin Sutkowski.

Zarząd będzie rekomendował dywidendę za 2022 r.

Inwestorzy spodziewali się nieco lepszych rezultatów i w efekcie notowania spółki na warszawskim pakiecie spadły mnie więcej o 3 zł, z poziomu 36 do 33 zł, ale kurs akcji Grupy w ciągu dnia zyskiwał, osiągając ostatecznie ok. 34 zł za akcję Bumechu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.