Władze samorządowe województwa dolnośląskiego zmierzają do odtworzenia linii służącej niegdyś kopalni piaskowca

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamieniołom piaskowca w Radkowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy kamieniołom piaskowca w Radkowie ponownie będzie mógł korzystać z transportu kolejowego? Taka możliwość rysuje się w dalszej perspektywie. Władze samorządowe województwa dolnośląskiego zmierzają do odtworzenia linii zlikwidowanej dwadzieścia lat temu, a służącej niegdyś kopalni piaskowca.

- Dla linii kolejowej nr 327 Ścinawka Średnia – Radków prowadzone są obecnie procedury zmierzające do przekazania linii na rzecz woj. dolnośląskiego. Działania te prowadzi strona przekazująca nieruchomości, a więc spółka PKP SA - potwierdza Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego.

Licząca ponad 9 km linia ze Ścinawki Średniej do Radkowa uruchomiona została w grudniu 1903 r. Od końcowej stacji w Radkowie zbudowano bocznicę obsługująca kamieniołom piaskowca w Górach Stołowych, położony tuż nad Drogą Stu Zakrętów. Kamieniołom ten funkcjonuje do dzisiaj. Od ponad ćwierć wieku stanowi eksklawę otoczoną terenem Parku Narodowego Gór Stołowych.

Pociągi pasażerskie i towarowe przestały do Radkowa jeździć już w 1987 r. Chociaż w 1998 r. władze samorządowe Radkowa wykazywały zainteresowanie wznowieniem ruchu, nie było chęci ze strony PKP. W 1999 r. kolej przystąpiła do rozbiórki szyn i podkładów między Ścinawką Średnią a Radkowem. Wykorzystano je do remontu odcinka ze Ścinawki Średniej do Nowej Rudy Słupca, gdzie odbywał się ruch do innego kamieniołomu. Teraz samorząd Dolnego Śląska chce odtworzenia linii nr 327.

- Jej odtworzenie wydaje się mało realne - uważa dr hab. Jacek Potocki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Jeleniej Górze. - Na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką 387 wiadukt kolejowy został całkowicie zniszczony łącznie z przyczółkami. Linia miałaby sens tylko wówczas, gdyby wywożono nią urobek z kamieniołomu.

Zapytaliśmy więc Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, czy odbudowa linii ma się zakończyć w Radkowie, czy też przewidziane jest odtworzenie toru po śladzie dawnej bocznicy kolejowej kamieniołomów radkowskich.

- Długość odcinka objętego projektem rewitalizacji tej linii uzależniona będzie od analiz prowadzonych na etapie dokumentacji przedprojektowej, w tym szacowanego potencjału ruchu towarowego - odpowiada rzecznik marszałka Michał Nowakowski. - Możliwość przywrócenia ruchu towarowego na linii 327 uzależniona jest od zainteresowania takim środkiem transportu m.in. po stronie przedsiębiorstw wydobywających kruszywa, jak i towarowych przewoźników kolejowych - dodaje.

Dalsze analizy mają wykazać, czy linia zostanie odtworzona jako jednotorowa, czy też dobudowany będzie drugi tor. Natomiast inwentaryzacja stanu technicznego linii w tym obiektów inżynieryjnych prowadzona będzie na etapie przygotowywania dokumentacji przedprojektowej i projektowej w celu określenia niezbędnego zakresu prac infrastrukturalnych.

Dr hab. Jacek Potocki zwraca uwagę na ograniczone perspektywy wykorzystania tej trasy w ruchu towarowym. Przypomina, że kamieniołom radkowski nieuchronnie zbliża się do kresu swoich możliwości wydobywczych, wyznaczonych granicami Parku Narodowego Gór Stołowych. I zwraca uwagę, że od samego początku istnienie Parku jego pierwsza dyrekcja wnioskowała o zamknięcie kamieniołomu. Czy i kiedy to nastąpi, trudno określić. Zdaniem jeleniogórskiego naukowca sam ruch pielgrzymkowy do sanktuarium maryjnego w Wambierzycach czy też ruch turystyczny w Góry Stołowe mogą nie wystarczyć do funkcjonowania linii radkowskiej, jeśli nie będzie na niej prowadzony ruch towarowy z kamieniołomu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.