Wkrótce rozpocznie się rozbiórka zbiornika w Wilkowicach

1629259742 wilkowice suw

fot: ŚUW/Alina Kucharzewska

W maju 2019 r. wojewoda śląski Jarosław Wieczorek wizytował zagrożoną katastrofą zaporę w Wilkowicach

fot: ŚUW/Alina Kucharzewska

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach wyłonił wykonawcę rozbiórki zbiornika wodnego na Wilkówce w Wilkowicach koło Bielska-Białej. Rzeczniczka instytucji Linda Hofman powiedziała, że wkrótce ruszą prace. Ich główna część zostanie wykonana do końca listopada.

- Prace rozbiórkowe (...) rozpoczną się bezzwłocznie po podpisaniu umowy z wykonawcą, co nastąpi jeszcze w tym miesiącu. Po zawarciu umowy i przekazaniu placu budowy wykonawca przystąpi do organizacji prac i rozbiórki zbiornika - poinformowała w środę Hofman. Dodała, że do 30 listopada br. zostaną zrealizowane główne, kluczowe prace, a na wykonanie całego przedmiotu umowy przewidziano okres do 5 miesięcy.

Na przetarg, który ogłosiło Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, RZGW w Gliwicach, wpłynęło pięć ofert. Wybrana została propozycja firmy z Rzuchowa, która opiewała na 2,64 mln zł.

Wody Polskie w dokumentacji przetargowej wskazały, że rozbiórkę zbiornika należy wykonać w sposób gwarantujący bezpieczne funkcjonowanie potoku Wilkówka oraz doliny cieku na długości obecnego zbiornika.

Decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie o rozbiórce zapadła ponad dwa lata temu. Po opadach w maju 2019 r. pojawiło się zagrożenie, że tama pęknie. Ewakuowano wówczas mieszkańców. Stan techniczny zapory i jej konstrukcja wzbudzały od dawna zastrzeżenia m.in. Wód Polskich. Latem 2019 r. nadzór budowlany podjął decyzję o rozbiórce zapory czołowej.

Wody Polskie RZGW w Gliwicach zostały zobligowane do demontażu zapory czołowej zbiornika wraz z przepławką oraz urządzeniami tworzącymi z nią całość techniczno-użytkową. Po zakończeniu prac rozbiórkowych koryto rzeki zostanie odtworzone, a teren rozebranego zbiornika uporządkowany. Zachowana zostanie zapora przeciw rumowiskowa na Wilkówce, niecka wypadowa oraz te elementy czaszy zbiornika, które stanowią zabezpieczenie przebiegającej tam drogi gminnej oraz mostu.

Z uwagi na bezpieczeństwo mieszkańców domów położonych poniżej zapory czołowej zbiornika Wody Polskie już wcześniej wykonały dodatkowe otwory w wieży przelewowo-upustowej, które umożliwiają swobodny przepływ wód Wilkówki przez czaszę nawet podczas wezbrania powodziowego. Uniemożliwiają one piętrzenie wody i napełnienie się zbiornika.

Zapora na Wilkówce została zbudowana kilka lat temu przez Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Miała piętrzyć wodę dla celów pitnych, na wypadek suszy oraz służyć rezerwą podczas wezbrań i powodzi. Wody Polskie uważają, że z uwagi na liczne wady, zbiornik nie pełnił swoich projektowych funkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.

Przydomowa retencja to przyszłość

Zakaz tzw. greenwashingu z lekkim opóźnieniem

Sejmowe komisje uznały w środę, że opracowany przez UOKiK projekt zakazujący tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat, wymaga "przemyślenia" przez wnioskodawcę. Rozpatrzenie projektu przeniesiono na wrzesień.

Gliwice domykają obwodnicę. Zgłosiło się 10 wykonawców

Zakończyło się przyjmowanie ofert w przetargu na budowę brakującego fragmentu południowej obwodnicy Gliwic między ul. Rybnicką a ul. Bojkowską. Do postępowania zgłosiło się 10 firm, a ich propozycje cenowe mieszczą się w przedziale od nieco ponad 29 mln zł do niemal 40 mln zł – informują w gliwickim magistracie.