Wkrótce oficjalne potwierdzenie zgody KE na pomoc publiczną na budowę elektrowni jądrowej w Polsce

1743662503 elektrowniajadrowa

fot: PEJ

Wizualizacja pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

fot: PEJ

Trwają jeszcze drobne formalności, ale za chwilę będzie oficjalne potwierdzenie, że Komisja Europejska wyraża zgodę na pomoc publiczną na budowę elektrowni jądrowej w Polsce - poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Jak dodał, “budowa będzie mogła ruszyć z kopyta, i to jeszcze w grudniu“.

- Tam jeszcze trwają drobne formalności, ale dosłownie za chwilę będziemy mieli oficjalne potwierdzenie, że Komisja Europejska wyraża zgodę na pomoc publiczną na budowę elektrowni jądrowej w Polsce - powiedział Tusk przed posiedzeniem rządu.

Jak dodał, budowa “będzie mogła ruszyć z kopyta, i to jeszcze w grudniu“. Zadeklarował, że zabezpieczono środki finansowe w całości, czyli kwotę 60 mld zł. - Już w grudniu, czyli jeszcze w tym roku, pierwsze 4,6 mld zł w papierach skarbowych (...) trafi już do zainteresowanego podmiotu. To znaczy budowa rusza - zaznaczył premier.

Odnosząc się do zgody KE, Tusk stwierdził, że był to “warunek absolutnie niezbędny i wcale nie taki łatwy do uzyskania“. - Rzeczywiście będziemy mogli tę budowę rozpocząć z odpowiednim impetem, tak żeby prąd z pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce popłynął możliwie szybko - powiedział.

W listopadowej rozmowie z PAP wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna oczekiwał, że KE wyrazi zgodę do końca roku, gdyż zapewnienie finansowania tej inwestycji jest - jego zdaniem - kluczowe. - Można mieć wybraną świetną technologię, świetnych wykonawców, ale jeżeli nie ma za co tej inwestycji zrealizować, to po prostu ona nigdy nie powstanie. Nadrabiamy zaległości w zakresie finansowania. Do końca roku chcemy mieć decyzję Komisji Europejskiej na pomoc publiczną i zamknięty etap badania rynku w zakresie finansowania komercyjnego - powiedział Wrochna.

Informował wtedy, że w kontekście budowy elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu rozpoczęto już pierwsze działania o charakterze budowlanym. Wśród nich wymienił uzyskanie pozwolenia przez Polskie Elektrownie Jądrowe na pierwszy etap prac przygotowawczych i złożenie wniosku o pozwolenie na drugi etap.

Należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka PEJ jest inwestorem i przyszłym operatorem powstającej na Pomorzu pierwszej elektrowni jądrowej w ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej z 2020 r. Elektrownia w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino ma mieć trzy bloki w technologii AP1000 Westinghouse. Wykonawcą będzie konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego planowane jest na 2028 r., rozpoczęcie komercyjnej pracy pierwszego bloku ma nastąpić w 2036 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.