Wizerunkowa katastrofa

fot: Jarosław Galusek/ARC

Minie jeszcze kilka dekad, nim górnictwo zniknie z naszego krajobrazu gospodarczego. Jak na razie, to górnictwo gwarantuje bezpieczeństwo energetyczne kraju i jakikolwiek odpowiedzialny polityk nie powie, że w 2016 r. zamykamy kopalnie z tych albo z tamtych powodów - uważa prof. Marek Szczepański

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Nie mitologizowałbym roli górnictwa. Ono nie potrwa stu lat. Wiadomo powszechnie, że czas tradycyjnego przemysłu dobiega końca. Jednak jeszcze przez kolejne 30-40 lat będzie on tutaj na Śląsku żywił tysiące rodzin - stwierdza w rozmowie z Trybuną Górniczą prof. MAREK SZCZEPAŃSKI, socjolog, kierownik Zakładu Socjologii Rozwoju Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Ogłoszony w połowie czerwca raport Najwyższej Izby Kontroli na temat funkcjonowania górnictwa w latach 2007-2015 w kontekście programu rządowego to chyba jeden z dokładniej w ostatnim czasie analizowanych dokumentów w naszym regionie. Zapoznał się pan z nim?
Przeczytałem ten raport i to bardzo dokładnie, chyba jak wszyscy, którzy interesują się tym sektorem. Teraz oczekuję odpowiedzi na jego treść, bo dla mnie jest druzgocący. Pokazuje, że górnictwo staczało się jak po równi pochyłej. Znam pogląd NIK na ten temat, ale nie znam opinii zarządów spółek.

Których, panie profesorze? Tych obecnych czy byłych?
No tak, to dobre pytanie. Jeśli wnioski raportu są prawdziwe, to wytłumaczyć powinni się i jedni, i drudzy. „Byli”, czyli zarządzający górnictwem w okresie objętym kontrolą Izby, powinni zabrać głos w kwestii padających zarzutów, odnieść się do nich. Bo przecież NIK to szanowana, wiarygodna instytucja państwowa, której nie podejrzewa się o nierzetelność. Z kolei obecnie zarządzający węglem - tak bezpośrednio w spółkach, jak i osoby odpowiedzialne politycznie - są winni nam wszystkim głos w sprawie tego, jakie wnioski wyciągną z raportu, jak zapobiegną w przyszłości patologiom.

Czy ten raport zaszkodził wizerunkowi górnictwa?
To katastrofa wizerunkowa! Nie tylko na mnie zrobił tak fatalne wrażenie. Proszę mi wierzyć, śledziłem relacje w wielu źródłach. Przeczytałem po jego opublikowaniu dużo materiałów, w tym na łamach poważnych, liczących się gazet. Wszędzie wydźwięk był zły. Do publicznej świadomości przebił się ten element pasywów, kwot, jakie do górnictwa dopłacano. Nie mówiono o tym, ile branża wypracowała i że te obie kwoty były porównywalne. A przecież górnictwo żywi bezpośrednio 85 tys. osób, a pośrednio kolejne 200 tys., czyli górnicze rodziny. Do tego trzeba doliczyć firmy okołogórnicze, kooperantów, współpracowników.

To fakt, że relacje w mediach były mocno jednostronne: górnik to darmozjad, wszyscy na niego płacimy i płacić będziemy.
Dlatego też rozrachunek „winien-ma” jest konieczny. Media eksponowały sprawę finansów i dopłat do górnictwa. Nie było to - tak bardzo potrzebne tej branży - obiektywne spojrzenie. Branży, która na tym małym skrawku ziemi żywi setki tysięcy osób. Takiego rozrachunku trzeba dokonać. Obraz prezentowany w mediach nie był do końca prawdziwy i sprawiedliwy. Wszędzie pokazywano górników jako darmozjadów sięgających po państwowe pieniądze. Nie mówiono, że to nie jest do końca prawdziwe. Nie wspominano też o tym, jakie pieniądze tu wypracowano. Faktem jest, że były w górnictwie trudne czasy, choćby kwestia odpraw. Jednak rzetelna prawda jest wtedy, kiedy pokazuje się obie strony medalu. Przecież z górnictwa nadal utrzymują się całe gminy, jak Lędziny i Bieruń. Tymczasem pokazuje się branżę, jakby była zawieszona w kosmosie. Ten raport mnie poruszył. Nie spotkałem się z ani jednym pozytywnym komentarzem na temat tego, co pokazywał.

Taki obraz w mediach to nic nowego. Tak górnictwo, jak i Śląsk ma od lat fatalny wizerunek w ogólnopolskich mediach. Można to zmienić?
Nie mitologizowałbym roli górnictwa. Ono nie potrwa stu lat. Wiadomo powszechnie, że czas tradycyjnego przemysłu dobiega końca. Jednak jeszcze przez kolejne 30-40 lat będzie on tutaj na Śląsku żywił tysiące rodzin. Raport NIK nie służy jego wizerunkowi, a o ten trzeba dbać. Przeczytałem w nim, że branża została doprowadzona do ruiny. Czekam teraz na klarowne wyjaśnienia w tej sprawie zarówno tych, którzy zawinili, jak i tych, którzy mogą teraz coś naprawić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.