WIG20 stracił w tydzień niemal 4 procent

Główne indeksy na GPW przez całą piątkową sesję traciły na wartości, kończąc notowania spadkami o 1,4-1,7 proc. WIG20 stracił w ciągu tygodnia 3,9 proc. i znalazł się w gronie najsłabszych indeksów w Europie. Spadkowej tendencji oparł się sWIG80, który po zwyżce o 1,14 proc., zakończył sesję na najwyższym poziomie od ponad 13 lat.

- W piątek WIG20 spadał w ślad za głównymi rynkami w Europie. Inwestorzy obawiają się konsekwencji trzeciej fali pandemii, która rozwija się nie tylko w naszym regionie. Francja poinformowała o kolejnych obostrzeniach, ze strony niemieckiego rządu płyną z kolei sygnały, że luzowanie ograniczeń może się opóźnić, a w Wielkiej Brytanii spadło tempo szczepień. To sprawiło, że wśród inwestorów widoczny był odwrót od ryzyka. Dziś mieliśmy dzień rozliczenia kontraktów terminowych i opcji, ale nie miało to wpływu na notowania na GPW - powiedział PAP Biznes kierownik Zespołu Doradztwa Inwestycyjnego w BM BNP Paribas Michał Krajczewski.

WIG20 zakończył piątkową sesję spadkiem o 1,69 proc. do 1.927,56 pkt., WIG zniżkował o 1,39 proc. do 57.595,05 pkt., a mWIG40 poszedł w dół o 1,57 proc. do 4.289,48 pkt. Ze spadkowej tendencji wyłamał się sWIG80 - zyskał 1,14 proc. i wyniósł na zamknięcie sesji 18.311,68 pkt. Indeks wrócił do trendu wzrostowego, kończąc notowania na najwyższym poziomie od ponad 13 lat.

Podaż dominowała na GPW przez niemal całą sesję - WIG20 krótko po otwarciu zanotował dzienne maksimum na poziomie niemal 1.955 pkt., a później regularnie tracił na wartości. Zamknięcie notowań niemal pokryło się z najniższą wartością indeksu w trakcie piątkowej sesji.

Obroty na GPW wyniosły ok. 2,4 mld zł, z czego 2,0 mld zł przypadło na spółki z WIG20. Największy handel odbywał się na akcjach Allegro (462 mln zł), CD Projektu (214 mln zł), KGHM (153,7 mln zł) i PKO BP (147,3 mln zł).

W momencie zamknięcia notowań na GPW niemiecki DAX spadał 0,9 proc. W USA S&P 500 znajdował się w okolicach czwartkowego zamknięcia, a technologiczny Nasdaq znajdował się ok. 0,5 proc. na plusie.

W perspektywie tygodnia WIG20 zniżkował o 3,9 proc., WIG spadł 3,1 proc., mWIG40 stracił 2,9 proc., a sWIG80 zyskał 1,5 proc.

- Z jednej strony WIG20 zachowywał się wyraźnie słabiej od głównych światowych indeksów i poniósł w tym tygodniu duże straty, ale w dalszym ciągu znajduje się w konsolidacji w przedziale 1.900-2.000 pkt. Tutaj nic się nie zmieniło. Z kolei mWIG40 i sWIG80 zachowują się lepiej od najważniejszych indeksów i utrzymują się w trendach wzrostowych - dodał Krajczewski.

W ujęciu sektorowym w piątek na GPW zniżkowało 12 z 15 indeksów, w tym najmocniej WIG Leki (-7,2 proc.), WIG Moto (-6,7 proc.) i WIG Odzież (-3,1 proc.)

W WIG20 zniżkowały akcje 17 spółek, w tym najmocniej JSW, które zostało przecenione o 5,3 proc. Na zamknięcie sesji akcje spółki kosztowały 30,16 zł, najmniej od dwóch miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.