WIG 20 w dół

WIG 20 na zamknięciu poniedziałkowej (18 stycznia) sesji spadł o 3,21 proc. i wyniósł 1679,22 pkt. WIG 30 spadł o 3,11 proc. i wyniósł 188738 pkt. Na rynku notowań ciągłych wzrósł kurs 62 spółek, 290 spadł, a 44 nie zmienił się.

Na zamknięciu poniedziałkowej sesji WIG spadł o 2,87 proc. i wyniósł 42464,60 pkt., mWIG40 spadł o 2,47 proc. i wyniósł 3315,49 pkt., WIGdiv spadł o 1,90 proc. i wyniósł 889,65 pkt.

Największe obroty odnotowano na akcjach spółek: PKO BP (105,2 mln zł), PEKAO (83,6 mln zł), PZU (62,3 mln zł), KGHM (56,7 mln zł), PKN ORLEN (41,9 mln zł).

Na rynku notowań jednolitych wzrósł kurs 22 spółek, 25 spadł, a 10 pozostał bez zmian. Na rynku notowań ciągłych NewConnect wzrósł kurs 65 spółek, 98 spadł, a 87 nie zmienił się.

Marcin Kiepas z Admiral Markets potwierdza, że poniedziałkowe spadki na GPW należy wiązać przede wszystkim z piątkową decyzją agencji S&P, obniżającą rating Polski.

- Całą decyzję traktuję jako wskazanie dla inwestorów zagranicznych, że sytuacja gospodarcza w Polsce może się skomplikować - ocenił.

- S&P zwraca uwagę, że Polska może iść ścieżką węgierską, co akurat dla inwestorów zagranicznych jest sporym ostrzeżeniem - dodał ekspert.

Jego zdaniem prognozy, zawarte w scenariuszu S&P - wzrost gospodarczy 3,4 proc., deficyt 3,2 proc. PKB (wobec rządowych odpowiednio 3,8 proc. i 2,8 proc. PKB) - też są w opinii wielu ekonomistów bliższe realiów.

- To jest takie wskazanie palcem inwestorom zagranicznym, że w Polsce może dziać się nie najlepiej - zaznaczył Kiepas.

Tym bardziej, dodał, że do takich kwestii jak podatek bankowy, ustawa frankowa mogą dojść próby dalszego demontowania OFE, choć w tej ostatniej sprawie rząd zapewnia, że nic się nie dzieje.

Na rynkach walutowych złoty tracił wobec dolara i euro. Około godz. 11 za euro trzeba było zapłacić 4,48 zł, za dolara 4,11 zł, a za franka szwajcarskiego 4,09 zł. Zaś o godz. 17.20 euro kosztowało 4,46 zł, dolar 4,09 zł, a frank 4,07 zł.

Co do walut, zdaniem Kiepasa "piątkowy ruch wszystko zdyskontował".

- Jeśli miałbym oczekiwać w kolejnych godzinach i dniach, zakładałbym raczej lekkie odreagowanie piątkowej przeceny - mówił analityk.

- Natomiast długoterminowo złoty powinien pozostać słaby, choćby dlatego, że w ostatnich tygodniach jest odzierany z łatki bezpiecznej przystani wśród walut rynków wschodzących - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.