Wieś: żniwa pod parasolem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Chleb może zdrożeć, gdy pszenicy będzie mniej na rynku

fot: Andrzej Bęben/ARC

Padające deszcze w całym kraju istotnie utrudniają zbiory zbóż, a zboże pozostawione na polu gwałtowanie traci na jakości. Rolnicy, którym uda się przeprowadzić żniwa, muszą ziarno dosuszać. Przez pogodę w tym roku będzie mniej ziarna konsumpcyjnego.

- Teoretycznie mogłoby to oznaczać, że dobra jakościowo pszenica będzie miała "dobrą" cenę. Jednak wcale tak nie musi być, gdyż o cenie zbóż decyduje globalna sytuacja na tym rynku, a także kurs złotego wobec innych walut uważa prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż Rafał Mładanowicz,

Jego na jesieni na zboża jakościowe będzie popyt, a ich cena wrośnie.

Ceny pszenicy konsumpcyjnej na przełomie lipca i sierpnia były dość rozbieżne. Średnio, według notowań resortu rolnictwa, pszenica kosztowała 608 zł za tonę, ale poszczególne firmy kupowały je za 690 zł za tonę.

Jeszcze w pierwszej połowie lipca żniwa zapowiadały się optymistycznie, ale obecnie już widać, że będą kłopoty ze zbiorem ze względu na padające deszcze. Jak mówił Mładanowicz Federacja nadal utrzymuje swoje prognozy co do wielkości zbiorów, ale wskazuje na pogorszenie się jakości.

KFPZ oceniła w czerwcu, że tegoroczne zbiory mogą wynieść 26-26,5 mln ton. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oszacował, że mogą one wynieść nawet nieco powyżej 30 mln ton. W lipcu GUS ocenił, że mogą one ukształtować się na poziomie 26,1 mln ton. W 2015 r. (według GUS) zebrano 28 mln ton ziarna.

Jak mówił Mładanowicz, w większości zakończono już zbieranie rzepaku i jęczmienia. Teraz kolej na pszenicę i inne zboża. Pszenżyto ozime, które udało się "ukraść" z pola plonowało na poziomie 60 proc. niższym niż w ubiegłym roku i w dodatku było porośnięte. Jego jakość jest "katastrofalna", w dodatku także pszenica zaczyna porastać trawą. Żniwa są trudne, bo na 2/3 terytorium Polski pada deszcz. W końcu tygodnia zbierano zboże na Lubelszczyźnie i Podlasiu, bo tam nie było opadów, a rolnicy wykorzystują każdą chwilę by uratować plony, a mokre ziarno jest od razu dosuszane - tłumaczył.

W tej chwili mamy zebrane najwyżej ok. 30 proc. pszenicy konsumpcyjnej - ocenił Mładanowicz. Jeżeli uda się do połowy sierpnia ją zebrać, to będzie szansa na dobrą jakość, reszta to będzie już zboże paszowe o niższych parametrach jakościowych.

Mładanowicz pytany o kukurydzę stwierdził, że obecnie jej jakość będzie bardzo dobra, ale jeżeli nadal będą opady, to może się okazać, że jej jakość spadnie, a w dodatku nie będzie można jej zebrać, bo nie wjedzie się na pola maszynami. Niestety, według amerykańskich prognoz długoterminowych, do końca roku w Europie Wschodniej będą padały deszcze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.