Wielkoskalowe magazyny energii zwiększają bezpieczeństwo energetyczne
Dofinansowania i pożyczki na wielkoskalowe magazyny energii do końca ubiegłego roku wyniosły ponad 4,1 mld zł - poinformowało PAP Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zdaniem resortu, inwestycje w takie instalacje zwiększają bezpieczeństwo energetyczne. 170 zawartych umów stanowiły dotacje o łącznej kwocie prawie 3,7 mld zł; 9 umów były to pożyczki o wartości ponad 413 mln zł.
fot: ENGIE Zielona Energia
Magazyny energii to strategiczny potencjał
fot: ENGIE Zielona Energia
Dofinansowania i pożyczki na wielkoskalowe magazyny energii do końca ubiegłego roku wyniosły ponad 4,1 mld zł - poinformowało PAP Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zdaniem resortu, inwestycje w takie instalacje zwiększają bezpieczeństwo energetyczne. 170 zawartych umów stanowiły dotacje o łącznej kwocie prawie 3,7 mld zł; 9 umów były to pożyczki o wartości ponad 413 mln zł.
Środki te mają być przeznaczone na budowę wielkoskalowych magazynów energii o łącznej mocy znamionowej ponad 3,9 GW oraz prawie 14,5 GWh pojemności całkowitej. Parametry te przewyższają planowaną wartość osiągnięcia celu programu priorytetowego, które wynoszą odpowiednio 2,5 GW mocy oraz 5 GWh pojemności - poinformowało ministerstwo.
Największa inwestycja
Największą inwestycją ze wsparciem rządowym jest budowa magazynu "Dzięgielewo" w miejscowości Dziarnowo (woj. mazowieckie); jego planowana moc to 300 MWe, a pojemność - 1219 MWh.
Wśród czołowych pod względem parametrów magazynów są jeszcze m.in.: "Gdańsk II" (250 MWe mocy i 1000 MWh pojemności), "Turość Kościelna" koło Białegostoku (200 MWe mocy i ponad 1051 MWh pojemności), "Mieczysławów" koło Konina (200 MWe mocy i 840 MWh pojemności) czy magazyn w miejscowości Turzyn w woj. mazowieckim (niemal 200 MWe mocy i ponad 393 MWh pojemności).
Część inwestycji - m.in. w Turości Kościelnej - została oddana już do użytku; inne magazyny, m.in. "Dzięgielewo", "Gdańsk II" czy "Mieczysławów" są w trakcie realizacji. Resort poinformował ponadto, że w ramach KPO pozyskane zostało dofinansowanie na budowę dwóch wielkoskalowych magazynów energii w Żarnowcu (225 MW mocy i 1020 MWh pojemności) i Ełku (200 MW mocy i ponad 1051 MWh); dofinansowanie z KPO na te projekty wynosi odpowiednio ponad 477,4 mln zł oraz ok. 179 mln zł.
Zdaniem ministerstwa powstałe instalacje zwiększają bezpieczeństwo energetyczne oraz maksymalizują wykorzystanie odnawialnych źródeł energii.
- Rozwiązanie to wpływa bezpośrednio na stabilizację oraz obniżenie cen energii dla konsumentów, ponieważ zgromadzony zapas jest oddawany do sieci w momentach najwyższego zapotrzebowania (np. wieczorami), co pozwala wypłaszczyć skoki popytu i ograniczyć rynkowe wahania cenowe - zauważył resort.
Dr inż. Radosław Szczerbowski z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Poznańskiej ocenił, że wielkoskalowe magazyny energii już dziś zaczynają odgrywać kluczową rolę we współczesnym świecie.
Tzw. rezerwa wirująca
- Z racji pełnionych funkcji w systemie elektroenergetycznym pozwolą na bezpieczne przejście od paliw kopalnych do odnawialnych źródeł energii - zauważył. Dzięki swojej charakterystyce magazyny bateryjne pomagają regulować częstotliwość w sieci. - Magazyny reagują w ułamku sekundy, znacznie szybciej niż tradycyjne elektrownie węglowe czy gazowe - powiedział ekspert.
Stanowią również tzw. rezerwę wirującą, zastępując konwencjonalne bloki, które dziś pracują z niewielkim obciążeniem na wypadek awarii innego źródła. Innymi ważnymi zaletami magazynów są - zdaniem Szczerbowskiego - możliwość przesuwania w czasie nadwyżek energii elektrycznej w sieci.
Instalacje tego typu mogą ładować się w ciągu dnia, gdy jest nadprodukcja energii ze słońca i nocą, gdy energia produkowana jest z wiatru, a oddawać te nadwyżki wieczorami, gdy zapotrzebowanie na prąd jest największe. Pomaga to ograniczać wyłączenia OZE i redukować marnowanie wyprodukowanej energii.
Zdaniem naukowca z Politechniki Poznańskiej Polska znajduje się na początku rozwoju wielkoskalowych bateryjnych magazynów energii, choć sytuacja bardzo szybko się zmienia.
Liczba instalacji magazynowania energii to 140 tys.
W połowie 2026 r. - według danych Agencji Rynku Energii przytoczonych przez Szczerbowskiego - łączna liczba instalacji magazynowania energii wynosiła prawie 140 tys. Zdecydowaną większość stanowiły przydomowe mikroinstalacje. Dużych magazynów o mocy pow. 10 MW na koniec 2025 r. było zaledwie 6. Jak poinformował Szczerbowski, większość z nich stanowiły elektrownie szczytowo-pompowe; łączna moc tych instalacji to prawie 1,76 GW, a pojemność 7,45 GWh.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne zadeklarowały, że polski system będzie potrzebował w perspektywie 2040 r. co najmniej 10 GW do 15 GW mocy w magazynach energii.
- Przygotowanie polskiego systemu elektroenergetycznego na przyjęcie tak znacznych ilości wielkoskalowych magazynów energii to obecnie największe wyzwanie logistyczne, technologiczne i inwestycyjne w historii krajowej energetyki - ocenił ekspert.
Szczerbowski stwierdził, że wsparcie publiczne dla takich inwestycji wydaje się zasadne w początkowym etapie rozwoju. Największym kosztem jest budowa samego magazynu; koszty jego eksploatacji stanowią ułamek tej pierwotnej kwoty. Właściciele magazynów energii mogą zarabiać na różne sposoby, m.in. na różnicy cen w momencie kupna energii z systemu i w momencie jej sprzedaży, kontraktach z rynku mocy, usługach systemowych czy współpracy z instalacjami OZE.
- Problem polega na tym, że część korzyści z magazynu odnosi cały system elektroenergetyczny, a niekoniecznie jego właściciel - zauważył Szczerbowski.
Jak dodał, nie oznacza to, że państwo powinno trwale subsydiować każdy magazyn.
- Docelowo konieczna jest budowa takiego rynku, który będzie wynagradzać usługi faktycznie świadczone przez magazyny - powiedział.
Jako dobry przykład takich rozwiązań wymienił możliwość uczestniczenia przez magazyny w rynku mocy. Szczerbowski ocenił, że magazyny energii mogą być bardzo wartościowym elementem systemu, ale nie powinny być traktowane jako sposób na rozwiązanie wszystkich problemów sieciowych.
- Czasami bardziej racjonalna będzie rozbudowa linii, czasami magazyn, a czasami połączenie obu rozwiązań - stwierdził.