Wielkopolskie: przetarg na budowę 35 km trasy S5

Poznański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ogłosił przetarg na budowę 35 km odcinka trasy S5 z Wronczyna do Radomicka. Będzie to kolejny wielkopolski fragment S5. Docelowo trasa ma połączyć Poznań z Wrocławiem i Bydgoszczą.

Jak poinformowała w czwartek (19 marca) Alina Cieślak z poznańskiej GDDKiA, przetarg dotyczy zaprojektowania i wybudowania drogi.

- Zadanie zostało podzielone na dwa odcinki. Pierwszy z Wronczyna do węzła Kościan Południe o długości 19 km i drugi od węzła Kościan Południe do węzła Radomicko o długości 16 km - powiedziała Cieślak.

Na obu odcinkach S5 powstanie sześć węzłów drogowych i zostaną przebudowane fragmenty istniejących dróg publicznych. Przebudowana zostanie też infrastruktura energetyczna, gazowa i telekomunikacyjna. Wybudowane zostaną wiadukty nad trasą oraz przejścia dla zwierząt.

GDDKiA informuje, że postępowanie zostanie przeprowadzone w trybie przetargu ograniczonego, który składa się z dwóch etapów. Pierwszym jest tzw. wstępna kwalifikacja wykonawców, podczas której składają oni wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. Po zakończeniu tego etapu poznański oddział GDDKiA zaprosi wybranych wykonawców do składania ofert.

Wyłoniony w przetargu wykonawca będzie miał 32 miesiące na realizację zadania. Do czasu przeznaczonego na budowę nie są wliczane okresy zimowe.

Cieślak powiedziała PAP, że GDDKiA chce podpisać umowę do końca tego roku.

Odcinek Wronczyn-Radomicko po wybudowaniu będzie kolejnym wielkopolskim fragmentem ekspresowej trasy S5 łączącej Poznań z Wrocławiem. Od września ubiegłego roku kierowcy poruszający się między tymi miastami korzystają z 29 km odcinka S5 z Kaczkowa do Korzeńska. Fragment ten utworzył obwodnicą Rawicza i Bojanowa.

Z kolei w listopadzie 2014 r. wojewoda wielkopolski wydał zezwolenie na budowę odcinka drogi S5 Poznań-Wronczyn. Nowy fragment trasy ekspresowej będzie miał długość prawie 16 km. W ramach inwestycji powstaną trzy węzły drogowe: "Konarzewo", "Stęszew" i "Mosina".

Trasa S5 w Wielkopolsce prowadzi też z Poznania w kierunku północnym. Od trzech lat gotowa jest 35 km część S5 pełniąca funkcję wschodniej obwodnicy Poznania. W trakcie budowy jest 18 km S5 Bydgoszcz-Poznań na odcinku Gniezno-Żnin (kujawsko-pomorskie).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.