Wielka Brytania przeciwnikiem Polski w negocjacjach pakietu klimatycznego

Dym elektrownia

fot: greenpeace.org

Opóźnienia w przyjęciu ustawy w styczniu i lutym pozbawiły Polskę około 1 miliarda dolarów, które gotowe były zapłacić inne kraje i instytucje za nasze limity CO2

fot: greenpeace.org

Stanowisko Wielkiej Brytanii jest jedną z głównych przeszkód, by w negocjacjach nad pakietem klimatyczno- energetycznym osiągnąć porozumienie przyjazne biedniejszym krajom UE - uważa szef UKiE Mikołaj Dowgielewicz, który w czwartek jedzie na konsultacje do Londynu.

- Jest postęp w negocjacjach. Wiele zależy od zachowania najbogatszych krajów: Wielkiej Brytanii, Holandii i krajów skandynawskich - powiedział Dowgielewicz. - Mają usta pełne proekologicznych haseł o potrzebie przyjęcia pakietu, a chcą zarabiać na najbiedniejszych krajach UE - powiedział.

Negocjacje w sprawie pakietu, który ma doprowadzić do redukcji o 20 proc. do 2020 roku emisji CO2, nabrały tempa. Do szczytu przywódców państw i rządów 11-12 grudnia w Brukseli, na którym mają oni przyjąć porozumienie, został niespełna miesiąc.

Dlatego - jak podkreślił Dowgielewicz - \"kluczowe\" będzie spotkanie w sprawie pakietu dziewięciu premierów Europy Środkowej i Wschodniej, zorganizowane przez premiera Donalda Tuska, które odbędzie się tydzień wcześniej (6 grudnia) - w Gdańsku. Został na nie zaproszony prezydent kierującej pracami UE Francji Nicolas Sarkozy.

- Jestem bardzo zadowolony, że jadę do Polski. Zobaczycie, że osiągniemy tam znaczący postęp - mówił w piątek dziennikarzom Sarkozy w Nicei.

W \"miniszczycie\" w Gdańsku wezmą udział premierzy Grupy Wyszehradzkiej, trzech krajów Bałtyckich oraz Rumunii i Bułgarii, czyli wciąż najbiedniejszych państw UE, które obawiają się zbyt wysokich kosztów walki ze zmianami klimatycznymi. Dla Polski - pakiet w wersji zaproponowanej przez Komisję Europejską mógłby doprowadzić nawet do 90-proc. wzrostu ceny elektryczności.

Ale argumentów Polski na razie nie rozumieją bogate kraje UE.

Wielka Brytania i Holandia - tłumaczy Dowgielewicz - nie chcą na przykład zgodzić się na zaproponowany przez Komisję Europejską tzw. mechanizm solidarności, by 10 proc. z dochodów ze sprzedaży pozwoleń na emisje CO2 w systemie aukcyjnym w starych krajach członkowskich przekazywane było do budżetów nowym i biednym krajom UE. Tym bardziej więc nie chcą słyszeć o żądaniach Polski, by mechanizm solidarności został zwiększony.

Co więcej, Londyn chce z zysków z systemu aukcyjnego finansować bardzo kosztowną technologię wychwytywania i składowania CO2 emitowanego przez elektrownie węglowe (CCS). Wielka Brytania jest - przypomina Dowgielewicz - żywo zainteresowana CCS na Morzu Północnym, a Polska nie ma takich możliwości.

- W efekcie Polska musiałaby oddać co roku Wielkiej Brytanii 2 mld euro! - mówi Dowgielewicz. To kwota, którą Polska zapłaciłaby za 65 mln ton uprawnień do emisji CO2, gdyby kosztowały one tyle, ile szacuje KE (po 30 euro za tonę).

Wielka Brytania nie chce też zgodzić się na proponowany przez Polskę mechanizm ograniczający wahania cen za uprawnienia do emisji poprzez stworzenie tzw. korytarza cenowego - tak by uniknąć niekontrolowanego wzrostu kosztów dla przemysłu, który przełoży się na wzrost cen płaconych przez konsumentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kiedy łożysko kulkowe wymaga wymiany? Sygnały ostrzegawcze w maszynach pracujących w trudnych warunkach

Przenośniki taśmowe, pompy odwadniające czy przekładnie napędowe pracują w kopalniach i zakładach przemysłowych często przez całą dobę. Pył, woda i zmienne obciążenia sprawiają, że ich podzespoły zużywają się szybciej niż w typowych warunkach. Szczególnie narażone na takie środowisko jest łożysko kulkowe, od którego zależy płynny ruch obrotowy. Jego awaria rzadko następuje nagle, bo zwykle poprzedzają ją objawy możliwe do wychwycenia podczas rutynowych obchodów. Najważniejsze z nich opisujemy w dalszej części artykułu, do której lektury zachęcamy.

Wiadukty w Katowicach w złym stanie. Mają powstać nowe

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na projekt przebudowy wiaduktów w ciągu trasy S86 nad ul. Borki w Katowicach. 

„Koleje Śląskie na torach historii” – wyjątkowa monografia na 15-lecie regionalnego przewoźnika już w sprzedaży

Z okazji 15-lecia Kolei Śląskich ukazała się monografia „Koleje Śląskie na torach historii” autorstwa uznanych badaczy dziejów kolei – Dawida Kellera i Marcina Jarząbka. To blisko 600 stron, prawie 300 unikatowych zdjęć i grafik, a także tabele, wykresy i ciekawostki ze świata kolei. Książka jest już dostępna w sprzedaży wyłącznie w Centrum Obsługi Pasażera Kolei Śląskich na dworcu w Katowicach w cenie 149,99 zł. Jesienią zaplanowano także trzy wyjątkowe spotkania autorskie.

Znany ekspert ds. energetyki i górnictwa w radzie nadzorczej Bogdanki

Dr hab. inż. Stanisław Tokarski został powołany na członka rady nadzorczej Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A.