Wielgi Czwortek (Hanysy i Gorole łączcie się w uśmiechu! - 32)

Witóm piyknie. We Wielgi Czwortek my sie potkali i pewnikiym dużo mocie roboty przed Świyntami, ale chwilka se dychnijcie (odpocznijcie). Downij Wielgi Czwortek ludzie mieli (uważali) za dobry do czarów.

I czarownice we tyn dużo pochały (czyniły, wyprawiały). Młodzioki (młodzieńcy) i synczyska (chłopcy) lotali (biegali) ze klekotkami (kołatkami) i niy mieli – jak pisoł Józef Lompa – wiynkszyj nad to uciechy.

We Wielgi Czwortek szli tyż – a przeważnie chopy (mężczyźni) – kómpać sie do rzyki. To musiała być rzyka, a niy stow, bo woda musiała iść (płynąć), a niy stoć. Na Śzlónsku tego sie już niy praktykuje; możno skuli tego, że kaj tu terozki znolyźć rzyka ze czystóm wodóm? Ale kajś tam na uOrawie tyn uobyczaj jeszcze istnieje. Kieregoś roku, tu u nos, na Górnym Śzlónsku, kajś tam kole Prudnika, jedyn tyż poszeł ku rzyce sie uokómpać.

Za jaki czas przilatuje z larmym (krzykiem) du dóm:

– Cóż to sie niy wyrobio na tym świecie, aże niy wyrobio – lamynci (lamentuje) przed swojóm babóm. – Patrz ino, Cilko mojo nojmilyjszo; jo żech ci sie kómpoł we rzyce, a zatym (w tym czasie) ukradli mi kapudrok (rodzaj wierzchniego okrycia).

– O jeje, jeje! – zaczyno lamyncić Cila. – Taki dobry kapudroczek, tako strata! I w czym ty terozki, boroku, bydziesz bez zima chodził uobleczóny (ubrany)? O jeje, jeje!!!
Minył rok. We Wielgi Czwortek tyn sóm co przodzi (ten sam co poprzednio) przilatuje uod rzyki du dóm uradowany i z daleka wrzeszczy:

– Cilko! Cila! Kapudrok sie znod (znalazł)!

– Niy godejżysz! Znod sie? A kajżysz (gdzież że) tyż to był?

– A dyć cołki czos mioł żech go uobleczóny. Pod koszulóm...

Dziś Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy będą jaja! No bo cóż innego ma być? Ach! Oczywiście! Jeszcze zajączek i ewentualnie baran. Choć ten ostatni może nie, bo to stworzenie – pod różnymi postaciami – zbyt często towarzyszące nam na co dzień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.