Większość Polaków miało problem z usługami zlecanymi fachowcom

Ponad 75 proc. Polaków zetknęło się z problemami przy okazji korzystania z usług fachowców - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Najczęstszym powodem do narzekań była niezadowalająca jakość pracy, wymagająca poprawek, opóźnienia oraz wyższe od pierwotnie ustalonych koszty.

fot: unsplash.com

Fachowcy od remontów i ich wady

fot: unsplash.com

Ponad 75 proc. Polaków zetknęło się z problemami przy okazji korzystania z usług fachowców - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Najczęstszym powodem do narzekań była niezadowalająca jakość pracy, wymagająca poprawek, opóźnienia oraz wyższe od pierwotnie ustalonych koszty.

"Klienci liczą nie tylko na dobrze wykonaną pracę, ale też terminowość, rzetelną wycenę i odpowiedzialność za efekt końcowy. Jednak rynek usług naprawczych i remontowych jest bardzo rozdrobniony i polega przede wszystkim na małych działalnościach. Fachowiec musi być jednocześnie wykonawcą, marketingowcem, księgowym i zapewniać serwis. Może więc świetnie znać swój fach, a jednocześnie nie zapewniać profesjonalnej usługi. Wynik badania pokazuje, że profesjonalizacja rynku zachodzi powoli" - zauważył Paweł Szumlański z platformy Fachurra.pl, współautor raportu.

Z badania wynika, że 76,1 proc. respondentów doświadczyło w ostatnim czasie problemów, korzystając z usług fachowców: m.in. ekip remontowych, hydraulików, elektryków i tzw. złotych rączek. Powodów do narzekań nie miało 23,9 proc. respondentów.

Najczęściej wymieniane problemy

Najczęściej wymieniane problemy to niezadowalająca jakość prac wymagająca poprawek - którą wskazało 22,9 proc. badanych, znaczne przekroczenie terminu zakończenia prac - 22,7 proc., koszty przekraczające pierwotne ustalenia - 19,8 proc. Ponadto 15,9 proc. ankietowanych spotkało się z sytuacją, kiedy fachowiec bez uprzedzenia nie pojawił się w umówionym dniu, a 14,1 proc. proc. respondentów musiało uiścić nieuzgodnione wcześniej opłaty.

Na liście wskazanych nieprawidłowości znalazło się też wykonanie usług niezgodnie z ustaleniami - 11,8 proc., niedokończenie rozpoczętych prac - 11,1 proc., zerwanie kontaktu po ujawnieniu wad lub usterek - 9 proc., odmowa wystawienia faktury lub rachunku - 7,5 proc., brak deklarowanych kwalifikacji lub uprawnień - 7,3 proc., pobranie zaliczki bez wykonania usługi - 7,1 proc.

"Z naszego doświadczenia wynika, że wiele problemów zaczyna się jeszcze przed rozpoczęciem robót - na etapie wyceny i określenia zakresu usługi. Klient często nie jest precyzyjnie informowany o tym, co dokładnie obejmuje cena, a także jak duże jest ryzyko, że w trakcie wykonywania usługi okaże się, że niezbędne są dodatkowe prace" - wskazał Szumlański.

Trudno przed rozpoczęciem prac zweryfikować rzeczywiste kompetencje wykonawcy

Adam Skłodowski, ekspert rynku remontowo-budowlanego i konsultant merytoryczny raportu zauważył, że klientom trudno jest przed rozpoczęciem prac zweryfikować rzeczywiste kompetencje i rzetelność wykonawcy, zwłaszcza że duże zapotrzebowanie na dobre ekipy dodatkowo osłabia pozycję zamawiającego.

"Wyniki badania nie świadczą więc o braku kompetencji całej branży, ale pokazują, że ryzyko pojawienia się problemów jest znaczne i w dużej mierze przerzucane na klienta" - wskazał.

Skłodowski zwrócił uwagę, że część wykonawców przyjmuje więcej zleceń, niż może sprawnie wykonać, zbyt optymistycznie ocenia czas realizacji lub nie bierze pod uwagę trudności z dostępnością pracowników, podwykonawców czy materiałów. 

"Opóźnienie jednego zlecenia może uruchomić cały łańcuch obsuw. Z kolei próba nadrobienia zaległości i pośpiech sprzyja obniżeniu jakości wykonania" - zauważył.

Ekspert zaznaczył, że wyższy od ustalonego koszt końcowy nie zawsze oznacza nieuczciwość wykonawcy. 

"W czasie prac mogą zostać ujawnione wady, których wcześniej nie dało się zauważyć. Zmienić się może również zakres zlecenia. Zawsze jednak konieczne jest wcześniejsze poinformowanie klienta i uzyskanie jego zgody" - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.