Większość krajów EU chce zielonego planu naprawy gospodarki po pandemii

fot: Krystian Krawczyk

Spółka innogy posiada w naszym kraju osiem lądowych farm wiatrowych o łącznej mocy zainstalowanej ponad 240 MW

fot: Krystian Krawczyk

Malta, Słowacja, Słowenia i Irlandia niedawno dołączyły do 13 innych krajów Unii Europejskiej w apelu do utrzymania walki z kryzysem klimatycznym i ekologicznym wysoko na liście priorytetów politycznych przy opracowywaniu planów naprawy mających na celu zaradzenie skutkom gospodarczym COVID-19. Głosy te mają teraz zdecydowaną większość na szczeblu UE i zwiększają znaczną dynamikę stojącą za unijnym zielonym ładem.

- Rządy w całej Europie powinny dostosować swoje bodźce i pakiety naprawcze do długoterminowej wizji Zielonego Ładu UE. I stworzyć czystszą, zdrowszą i bardziej odporną Europę - mówi Giles Dickson, CEO WindEurope.

W poniedziałek Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA) dodała do tego wezwania do podjęcia zdecydowanych działań, publikując „Globalny przegląd odnawialnych źródeł energii”. Według nowego raportu globalna dekarbonizacja do 2050 r. Kosztowałaby rocznie inwestycje w wysokości 4,3 bln USD. Inwestycje te dotyczyłyby głównie energii odnawialnej, elektryfikacji, infrastruktury i efektywności energetycznej. 

Raport jasno wskazuje, że zyski z przyspieszenia wdrażania odnawialnych źródeł energii są wielokrotnie większe niż jego koszty. Globalna dekarbonizacja pozwoliłaby zaoszczędzić do 169 bilionów USD kosztów ochrony środowiska i zdrowia. Podobnie jak 17 rządów UE, IRENA wzywa też do przyspieszenia transformacji energetycznej, jako integralnej części szerszej strategii odzyskiwania COVID-19.

Dickson mówi, że tego rodzaju ambicje nie są bezzasadne.

- Wielkie myślenie w czasach kryzysu się opłaca. Spójrzmy na plan Marshalla po II wojnie światowej, lub New Deal w USA po wielkim kryzysie. Wielkie pomysły, duży wpływ ekonomiczny. Zielony biznes daje nam pomysł - neutralność klimatu. I mamy narzędzia - czysta energia jest tania, tworzy miejsca pracy. Potrzebuje tylko rządów, aby skorzystały z okazji. Wspaniale, że 17 z 27 państw członkowskich UE wspiera obecnie tę ideę, w tym kilka w Europie Środkowej i Wschodniej. To wyraźny mandat dla UE, by dążyć do ambitnego ożywienia ekologicznego. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.