Bezpieczeństwo w polskim górnictwie

fot: Maciej Dorosiński

- Górnictwo podziemne jest tym, w którym występuje najwięcej różnego rodzaju zagrożeń, które niestety mają wpływ na potencjalną wypadkowość - uważa Alicja Stefaniak

fot: Maciej Dorosiński

Niepokojącym trendem jest rosnąca od 2020 r. wypadkowość w polskim górnictwie. O tym, jak wygląda sytuacja związana z bezpieczeństwem w polskim górnictwie portal netTG.pl rozmawiał z Alicją Stefaniak, dyrektorem Departamentu Warunków Pracy i Szkolenia w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach.

- Od 2020 r. wypadkowość w górnictwie rośnie. Jak pod tym względem wyglądał miniony rok?
- Niestety mamy do czynienia z takim trendem. Chociaż w 2022 r. doszło do 2085 wypadków, to jest tylko o siedem więcej niż w 2021 r. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że wypadkowość w minionym roku wzrosła tylko w górnictwie węgla kamiennego – z 1773 wypadków w 2021 r. do 1819 w 2022 r. i niekorzystnie przyczyniła się do ogólnego wyniku branży. Zauważmy, że w kopalniach miedzi mieliśmy o 11 wypadków mniej niż w 2021 r., a w pozostałych zakładach górniczych spadek liczby wypadków wyniósł 28. Musimy tu także zwrócić uwagę na wskaźnik mówiący o wypadkowości na 1000 zatrudnionych osób, który wzrósł dla całej branży, w tym dla kopalń węgla kamiennego. Wstępnie obliczony wskaźnik dla górnictwa wyniósł 12,5 i był o 0,1 wyższy niż w 2021 r., natomiast dla zakładów wydobywających węgiel kamienny ukształtował się w roku 2022 r. na poziomie 18,8, tj. o 0,5 więcej w porównaniu z rokiem poprzednim. Trzeba także odnotować fakt, że do wypadków ciężkich w 2022 r. doszło wyłącznie w kopalniach węgla kamiennego, w tym ponad połowa (7 z 12) wypadków zaistniała podczas kwietniowej katastrofy w kopalni Pniówek. Przytoczone dane potwierdzają, że górnictwo podziemne jest tym, w którym występuje najwięcej różnego rodzaju zagrożeń, które niestety mają wpływ na potencjalną wypadkowość.    

- Patrząc na statystyki opracowane przez nadzór górniczy, należy zwrócić uwagę na fakt, że w minionym roku w górnictwie życie straciło 30 osób. W 2021 r. tych wypadków śmiertelnych było 13.
- Wpływ na to miały przede wszystkim katastrofy zaistniałe w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do których doszło w kwietniu ub.r. W kopalni Zofiówka życie straciło dziesięć osób, a w Pniówku dziewięć, przy czym należy pamiętać, że jeszcze siedmiu pracowników uznaje się za zaginionych. Mówiąc o kopalniach węgla kamiennego, musimy wziąć pod uwagę fakt, że polskie górnictwo podziemne charakteryzuje się skomplikowanymi warunkami geologiczno-górniczymi oraz występowaniem szeregu zagrożeń naturalnych. Najbardziej niebezpieczne w skutkach są zdarzenia spowodowane zagrożeniem metanowym oraz tąpaniami. Warto odnotować, że w ub.r. w górnictwie doszło w sumie do 13 zdarzeń wypadkowych, w których życie straciło 30 osób. Pięć z nich miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego i w ich wyniku zginęło 22 pracowników. Dla porównania w kopalniach miedzi były dwa takie zdarzenia, w których życie straciły dwie osoby, a w pozostałych zakładach górniczych odnotowano sześć zdarzeń, które przełożyły się na sześć ofiar śmiertelnych. To pokazuje, że zdarzenia w kopalniach węgla kamiennego, ze względu na specyfikę niebezpieczeństw, niestety mogą mieć wymiar bardziej masowy i katastrofalny. Dla porównania muszę wspomnieć, że w 2021 r. w 12 zdarzeniach odnotowanych w branży zginęło 13 pracowników. 

- Z wypadkami nierozerwalnie powiązany jest czynnik ludzki, czyli niewłaściwe zachowanie się pracownika. Od lat to główna przyczyna wypadków w górnictwie.
- Analizując przyczyny wypadków śmiertelnych zaistniałych w ubiegłym roku, można wskazać na takie zachowania, jak: stosowanie niebezpiecznych metod pracy, zła organizacja pracy, brak należytej ostrożności czy przebywanie pracownika w miejscu niedozwolonym. To są sytuacje, które pokazują, że kopalniany dozór niestety nie wypełnił należycie swoich zadań. Tak było w jednej z kopalń, gdzie tolerowano jazdę na przenośniku, który nie był przystosowany do tego celu. Łamanie podstawowych zasad bhp zakończyło się wypadkiem ciężkim. Niestety należy także wspomnieć o wypadkach, w których poszkodowani znajdowali się pod wpływem alkoholu. W dwóch zakładach odkrywkowych w 2022 r. doszło do wypadków śmiertelnych, gdzie jedna z ofiar miała 2,8 promila alkoholu we krwi, a druga 2 promile.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.