Więcej uczniów w zawodówka i technikach górniczych

Śląskie władze oświatowe szykują się do zmian w kształceniu ponadgimnazjalnym. W ostatnich latach około 80 procent każdego rocznika młodzieży szło do liceów (znacznie więcej niż w Unii Europejskiej). Uczniowie wybierali szkoły bez zastanowienia, co będą robili po ich ukończeniu. Pod koniec lat 90. nastąpił wielki krach polskiego szkolnictwa zawodowego.

Dziś fachowców bezskutecznie poszukują nie tylko kopalnie. Brakuje górników, elektromonterów, ślusarzy. Tymczasem młodzi ludzie po liceach nie mogą znaleźć pracy, ponieważ nie mają żadnych kwalifikacji do jej rozpoczęcia. Chodzą na kursy, za które słono płacą, żeby tylko zwiększyć swoje szanse na etat. Nie mieliby tych kłopotów, gdyby skorzystali z doradztwa zawodowego mając 15 lat. Niestety, nie mieli na to szans.

Jaki system kształcenia?
W ubiegły czwartek (23 bm.) przedstawiciele Kuratorium Oświaty w Katowicach, samorządów powiatowych i pracodawców debatowali nad „Perspektywami rozwoju szkolnictwa zawodowego w województwie śląskim”. Spotkanie to, zorganizowane przez śląskiego kuratora oświaty, rozpoczęło konsultacje nad planowanymi modyfikacjami w systemie edukacji.

Chcemy się zapoznać z zamierzeniami kuratorium i wyprzedzić niektóre działania. Nie chcemy przypadkowych uczniów w klasach górniczych, którzy po czterech latach nauki nie będą widzieli dla siebie szansy rozwoju zawodowego w kopalniach. Dlatego planujemy włączyć się w orientację prozawodową gimnazjalistów. Przy pomocy kuratorium mamy nadzieję dotrzeć do szkół, by pokazać uczniom górnictwo. Kopalnia to specyficzne miejsce pracy, nie możemy młodzieży zabrać na wycieczkę i oprowadzić po poszczególnych działach. Możemy za pomocą filmów pokazać im, jak obsługuje się kombajn, jak wygląda praca na przodkach. Dzięki akcji informacyjnej będą mogli świadomie wybrać zawód – powiedział „TG” Marian Karpeta, zastępca dyrektora Biura Strategii Personalnej Kompanii Węglowej SA.

Przedstawiciele kuratorium podkreślali podczas czwartkowej debaty, że potrzebny jest system zachęt dla młodzieży wybierającej szkoły zawodowe. Pracodawcy opowiadali się za rozszerzeniem współpracy z organami prowadzącymi szkoły. Sceptycznie odnosili się jednak do stypendiów fundowanych dla uczniów zawodówek.

- Nie mamy takich możliwości. Zapewniamy pomoc finansową studentom na zasadzie dwustronnej umowy, która zobowiązuje młodego inżyniera do przepracowania kilku lat w kopalni. Nie można tego systemu zastosować wobec uczniów szkół zawodowych choćby z tego powodu, że są niepełnoletni – uważa Marian Karpeta.

Zachęty dla młodzieży
Szkolnictwo zawodowe boryka się z licznymi problemami. Brakuje podręczników, książki są przestarzałe. Nauczyciele zawodu gremialnie odchodzą na emerytury i nie ma ich kto zastąpić. Powinni to być ludzie z doświadczeniem zawodowym i kwalifikacjami pedagogicznymi. Niestety, pensje od 1100 do 2300 zł nie zachęcają do uczenia młodzieży zawodu. Do zawodówek trafiają najsłabsi uczniowie, którzy z egzaminów gimnazjalnych uzyskiwali bardzo mało punktów, nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Tymczasem w kopalniach jest praca dla specjalistów obsługujących maszyny i urządzenia często o wielomilionowej wartości. Kuratorium chce zmienić system rekrutacji poprzez ograniczenie przyjęć młodzieży do liceów i zwiększenie liczby klas zawodowych. Samorządowcy na razie nie są przekonani, czy będzie to realne. Uważają, że nie można ograniczać młodzieży swobody wyboru szkoły. Ponadto klasy licealne dla organów prowadzących szkoły są o wiele tańsze niż techniczne. To utrudnia rozwój kształcenia zawodowego, którego reformę Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje rozpocząć w 2012 roku.

– Wielu uczniów nie idzie do szkół zawodowych, bo powiedziano im, że to coś gorszego niż liceum profilowane – mówił podczas debaty wicekurator Dariusz Wilczak.
Kuratorium chce, by w woj. śląskim doszło do pionierskiego porozumienia gminy i powiatów (to one są organami prowadzącymi szkoły) w sprawie ograniczenia liczby miejsc w liceach na rzecz zwiększenia rekrutacji do szkół zawodowych. Decyzja w tej sprawie ma zapaść pod koniec tego roku. Mają nadzieję, że już w przyszłym roku uda się zlikwidować dysproporcje pomiędzy kształceniem licealnym i zawodowym. Żeby tak się stało, trzeba ukierunkować promocję kształcenia zawodowego na niezdecydowanych i tworzyć klasy patronackie w szkołach, podobnie jak to robią od kilku już lat spółki węglowe. Pracodawcy wskazywali potrzebę zwiększenia ilości zajęć praktycznych w ich zakładach.

Stanisław Faber, śląski kurator oświaty:

- Nie mamy mocy sprawczej, możemy jedynie inicjować i koordynować konieczne zmiany w systemie kształcenia zawodowego. Biorąc pod uwagę pęd gospodarki należy kształcić takich specjalistów, na jakich jest największe zapotrzebowanie. Zależy nam wypracowaniu lepszego niż dotąd współdziałania pracodawców ze szkołami. Poziom kształcenia w szkołach zawodowych trzeba podnieść. Niepokoi nas zróżnicowany poziom egzaminów zawodowych. Obecnie nie ma preferencji dla kształcenia zawodowego. Musimy je wypromować między innymi za pomocą kilku tysięcy plakatów propagujących różne zawody wymagające konkretnych umiejętności. Konieczne jest, by pracodawcy docierali do młodzieży z bezpośrednią informacją, że gwarantują miejsca pracy i praktyki zawodowe, a może także pomoc i stypendia. Te działania muszą iść wielotorowo. W zespołach szkół musi się zmienić podejście do ofert kształcenia. Pracodawcy powinni zgłaszać samorządom swoje zapotrzebowanie na specjalistów. Za trzy-cztery lata, gdy te kadrowe potrzeby zostaną zaspokojone, trzeba będzie wprowadzać klasy przygotowujące do innych zawodów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.

W PG Silesia nadal bez wypłat. Część pracowników otrzymała zaliczki

Pracownicy działu produkcyjnego PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach otrzymali zaliczki na poczet zaległych wypłat – przekazał Tomasz Szpyrka, szef ZZ „Kadra” w czechowickiej kopalni.

Zamienią węgiel na biomasę. Transformacja energetyczna polskiej chemii

Qemetica, międzynarodowa grupa przemysłowa z polskim kapitałem, rozpoczęła realizację kluczowej inwestycji w ramach transformacji energetycznej swojego zakładu sodowego w Inowrocławiu. Spółka podpisała umowę na konwersję kotła węglowego na biomasę o wartości prawie 300 mln zł z konsorcjum Mostostal Zabrze Realizacje Przemysłowe i Sumitomo SHI FW.