Widmo 133 tys. euro za każdy dzień zwłoki

fot: Ministerstwo Gospodarki

- Chcemy na rynku biomasy stworzyć alternatywne możliwości zbytu tak, żeby umożliwić jego stabilny rozwój - zaznaczył Jerzy Pietrewicz, wiceminister gospodarki

fot: Ministerstwo Gospodarki

Nowelizacja Prawa energetycznego trafia do drugiego czytania w Sejmie i jeszcze w tym półroczu powinna zostać przyjęta przez parlament. To pozwoli na dostosowanie polskiego prawodawstwa do unijnego i tym samym oddali widmo dotkliwej kary finansowej.

Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości za niewdrożenie dyrektywy o odnawialnych źródłach energii. Zaproponowała dla Polski karę w wysokości ponad 133 tys. euro za każdy dzień zwłoki.

Jeśli zapadanie wyrok, Polska będzie musiała wypłacić tę kwotę za każdy dzień aż do czasu wdrożenia unijnych przepisów. A termin przyjęcia dyrektywy o OZE minął w grudniu 2010 roku. Aby więc nie dopuścić do tej kary, posłowie zaproponowali tzw. mały trójpak, czyli nowelizację Prawa energetycznego.

- "Mały trójpak" trafia w tej chwili do drugiego czytania w Sejmie, czyli można powiedzieć, że wychodzimy w jakiejś mierze na ostatnią prostą. To dobry sygnał dla gospodarki. Oceniam, że do końca tego półrocza powinniśmy się z tym uporać. Z tym, że mówię to za parlament, w związku z tym nie chciałbym wchodzić w kompetencje posłów - zastrzega Jerzy Pietrewicz, wiceminister gospodarki.

Zmiany zaproponowane w Prawie energetycznym zostały pozytywnie zaopiniowane przez rząd. To otwiera drogę do dalszych i szybszych prac nad regulacjami. Do tej pory resort skarbu państwa i finansów blokowały ich przyjęcie, krytykując przepisy zwalniające mikroproducentów energii z opłat za przyłączenie do sieci. Ostatecznie jednak rząd poparł zmiany w przepisach dotyczących odnawialnych źródeł energii (m.in. zwolnień z opłat za przyłączenie do sieci mikroinstalacji, częściowych zwolnień z tych opłat małych instalacji, a także wymogów dotyczących gwarancji pochodzenia energii elektrycznej).

Na przyjęcie przez rząd czeka także tzw. duży trójpak, czyli nowe Prawo gazowe, Prawo energetyczne i ustawa o odnawialnych źródłach energii.

- Tutaj problem jest zdecydowanie bardziej złożony, bo de facto mówimy o konstytucji rynku energetycznego w Polsce. Dotyczy to rozległej problematyki związanej z szeregiem dziedzin gospodarki. Dlatego tak trudno jest to uzgodnić, bo to jest kwestia różnic interesów, podejścia uczestników rynku. My mamy nasze rozwiązania, one są gotowe, jesteśmy na etapie konsultacji i z szeroko rozumianym rynkiem, ale też z innymi resortami, które mają swoje oczekiwania, nie mówiąc jeszcze o zgodności z wytycznymi Unii Europejskiej - mówi Jerzy Witold Pietrewicz.

Zanim więc "duży trójpak" trafi do Sejmu, najpierw ma zostać przyjęta nowelizacja Prawa energetycznego.

- Musi być zachowana pewna sekwencja działań, a więc najpierw "mały trójpak". Część rozwiązań zawartych w nim znajduje się również w dużym, to powinno przyspieszyć nam później pracę nad tym "dużym trójpakiem" - uważa Jerzy Pietrewicz.

Wiceminister dodaje, że "byłby zdumiony", gdyby jeszcze w tym roku prace nad tymi regulacjami nie zostały zakończone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.