Wiceprezes PGG Marek Skuza: „Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy w polskiej energetyce funkcjonowali bez węgla”
Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” na targach Future Mining Forum & Expo w Katowicach wiceprezes zarządu ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej Marek Skuza mówił o roli węgla i górnictwa w nadchodzących latach. „Bez górnictwa nie ma świata” - powiedział.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Marek Skuza, wiceprezes PGG
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” na targach Future Mining Forum & Expo w Katowicach wiceprezes zarządu ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej Marek Skuza mówił o roli węgla i górnictwa w nadchodzących latach. „Bez górnictwa nie ma świata” - powiedział.
Wiceprezes Marek Skuza poruszył m.in. zagadnienie bezpieczeństwa w polskich kopalniach.
- Pamiętajmy, że w ostatnich kilkudziesięciu latach nastąpiły zmiany społeczno-polityczne, wiele przedsiębiorstw upadło, dziś mówimy, że jesteśmy 20. gospodarką świata. I to wszystko wpływało też na górnictwo. Dokonaliśmy dużego rozwoju technologicznego w górnictwie. Z każdych tych wydarzeń wyciągano wnioski - mówił wskazując na znaczenie komisji analizujących przyczyny wypadków i katastrof oraz formułujących zalecenia dla całej branży. Przypomniał, że w 1990 roku wydobywaliśmy 150 mln ton węgla, dziś koło 40 mln ton.
Podczas debaty wiceprezes odniósł się także do tego, jak zarządzać dzisiaj ubytkami kadrowymi przy urlopach górniczych i jednorazowych odprawach pieniężnych
- Chciałbym przypomnieć, jak to wyglądało wcześniej. Popyta na węgiel energetyczny drastycznie spadł, a zostaliśmy z zatrudnieniem wynikającym z naturalnych ruchów. Chcieliśmy zoptymalizować stan zatrudnienia do tego węgla, który mieliśmy wyprodukować. Pod uwagę braliśmy też alokacje - mówił wiceprezes Marek Skuza. – Dzisiaj, jeśli mamy zapewnić poziom produkcji, to określona liczba pracowników jest niezbędna. Tymczasem szkolnictwa górniczego nie ma. Trudno się dziwić młodym ludziom, żeby przyszłość zawodową wiązali z branżą, o której się niestety mówi, że ma przestać istnieć. A to szkodzi krajowi. Bez górnictwa nie ma świata. Unia Europejska mówi o pierwiastkach krytycznych, a wytwarza ich 3 proc. To będzie zagrożenie, jeśli nie będzie napływu ludzi do górnictwa. Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy w polskiej energetyce funkcjonowali w latach 30. bez węgla. Kupujemy broń za setki milionów, mówimy, że to dla bezpieczeństwa, a jednocześnie nie możemy pogodzić się z tym, że bezpieczeństwo energetyczne też kosztuje - zakończył.