Wiceprezes JSW: Wzrost cen węgla koksowego wynikiem impulsu z Chin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Węgiel koksowy znajdował się na unijnej liście surowców strategicznych do końca 2019 r.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Obserwowany na międzynarodowych rynkach wzrost cen węgla koksowego do ok. 160 USD za tonę to efekt impulsu płynącego z gospodarki chińskiej; również polityka Chin zdecyduje, na ile będzie to trwały wzrost - ocenia p.o. prezesa JSW wiceprezes ds. technicznych i operacyjnych Artur Dyczko.

Światowe ceny węgla koksowego, stanowiącego ok. 80 proc. w ubiegłorocznej produkcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), to jeden z kluczowych parametrów dla wyników firmy. Od początku drugiego kwartału ub. roku - z małymi wyjątkami - średnie ceny oscylowały powyżej 100 USD za tonę. W ostatnim czasie na rynkach widoczny jest wzrost cen. W ocenie Dyczki, jego przyczyn należy upatrywać w gospodarce chińskiej.

- Produkcja stali surowej w Chinach wzrosła w 2020 r. do rekordowego poziomu ponad miliarda ton - to ponad 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Gospodarka Chin wzrosła o 2,3 proc., co czyni ją jak na razie jedyną dużą gospodarką światową, która osiągnęła w zeszłym roku wzrost. Jego filarem było hutnictwo, które osiągnęło wyniki lepsze niż oczekiwano, a ceny stali rosły przez większość 2020 r. W efekcie ze strony Chin przez większość roku było ssanie na węgiel koksujący - wyjaśnił Dyczko.

W październiku ub. roku Chiny wprowadziły zakaz importu węgla z Australii, co spowodowało spadek cen, ale przyczyniło się - jak tłumaczył wiceprezes JSW - do wydrenowania rynku z węgli koksujących spoza Australii, czyli z USA, Kanady czy Rosji. Odbiorcy, którzy zwyczajowo korzystali z tych źródeł, zwrócili się następnie do dostawców australijskich.

- Do tego doszły oficjalne ostrzeżenia przed ulewnymi deszczami i sztormami w Australii, które z większym niż w zeszłym roku prawdopodobieństwem mogą nawiedzać tamtejsze regiony górnicze aż do kwietnia br. W efekcie w australijskich portach mamy teraz ceny na poziomie 160 USD za tonę węgla koksowego. Jednak o tym, czy ten trend będzie stały, zadecydują Chiny poprzez decyzje administracyjne dotyczące produkcji stali oraz politykę importową - powiedział Artur Dyczko, przypominając, że na rynek wciąż wpływa także pandemia COVID-19.

Wiceprezes JSW ocenił, że w ub. roku właśnie pandemia zdeterminowała aktywność gospodarczą i poziom produkcji w kluczowym dla węgla koksowego sektorze stalowym, prowadząc do osłabienia popytu na stal i zmniejszenia jej produkcji wszędzie poza Azją. W Europie ożywienie nastąpiło w drugim półroczu 2020 r.

- To, co nas cieszy, to powrót większości wielkich pieców do pracy w europejskich hutach i wyraźna odbudowa produkcji stali pod koniec trzeciego i w ostatnim kwartale 2020 r. Podobny trend widzieliśmy w Indiach oraz Ameryce. Większa produkcja stali w hutach - tych z wielkimi piecami - oznacza dla nas większe zapotrzebowanie na surowce do produkcji stali oraz większą możliwość lokowania naszego węgla i koksu na rynku - powiedział Artur Dyczko.

Według przytoczonych przez wiceprezesa JSW danych, w ub. roku światowa produkcja stali spadła o blisko 1 proc. - stosunkowo niewielka skala globalnego spadku wynikała głównie z 1,6-procentowego wzrostu produkcji w Azji. W innych regionach świata odnotowano spore spadki - np. w Unii Europejskiej o blisko 12 proc. Podobny spadek nastąpił w Polsce.

Pytany o możliwy wpływ na rynek możliwych kolejnych "lockdownów", wiceprezes Dyczko ocenił, że w większości krajów produkcja stali uznawana jest obecnie za tzw. działalność podstawową i wrażliwą, dlatego z reguły jest wyłączona z ogólnopaństwowych blokad.

- To jednak nie oznacza, że huty w kolejnych blokadach działają bez problemów, bo w przypadku lockdownu występują problemy z logistyką, transportem, zapewnieniem kadr itd. Każdy lockdown ma swoje konsekwencje, bo zakłóceniu lub nawet przerwaniu ulegają całe łańcuchy dostaw, w tym również dostawy surowców dla hut - tłumaczył Dyczko, zaznaczając przy tym, ze kluczowe znaczenie dla rynku ma wielkość popytu na wyroby stalowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...

Pierwszy górnik już zmienił pracę, a kolejni przygotowują się do spektakularnego transferu

W Kolejach Śląskich pracuje już pierwszy górnik, były pracownik Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce. To ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy.

JSW: Jest decyzja o dalszym istnieniu spółki

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie JSW Koks podjęło uchwałę w sprawie dalszego istnienia spółki. To informacja, która pojawiła się w raporcie bieżącym opublikowanym przez Jastrzębską Spółkę Węglową.