Wicepremier Pawlak zadowolony z wyroku sądu w sprawie opcji walutowych
Podczas piątkowej wizyty w Zabrzu wicepremier Waldemar Pawlak spotkał się z dziennikarzami. W trakcie konferencji prasowej odniósł się do pierwszego, wczorajszego wyroku sądu w sprawie opcji walutowych.
- Wyrok sądu w sprawie opcji walutowych pokazuje, że są to kontrakty szkodliwe, że to było nadużywanie pozycji i wykorzystywanie przedsiębiorców, że straty, które ponieśli z tego tytułu polscy przedsiębiorcy są większe niż straty po powodzi. Cieszę się, że po dwóch latach jest pierwszy wyrok sądu. Można powiedzieć, że chwała bohaterom, którzy przeżyli i doczekali się sprawiedliwości, ale nie doczekali się jasnych i klarownych działań ze strony państwa. Zwracałem na tę sprawę uwagę jeszcze w 2008 roku. Mam też osobistą satysfakcję, że Amerykanie nie patyczkowali się w sprawie opcji, natomiast w Polsce dwa największe ugrupowania dały w krzaki i udawały, że nie ma sprawy. Ze strony instytucji finansowych problem ten wyglądał w ten sposób, że ryzyko po stronie banków było bardzo niewielkie, natomiast bardzo duże było ryzyko po stronie przedsiębiorców. W tym przypadku przykłady brytyjskie i amerykańskie pokazują, że porządnie zorganizowane państwo stoi na straży uczciwej konkurencji. Problem opcji walutowych dotknął także firmy śląskie. Z górnictwa i otoczenia górnictwa wyprowadzono o wiele więcej pieniędzy, niż te 400 mln przeznaczonych w tym roku na inwestycje początkowe w branży, które damy teraz z budżetu. Przedsiębiorcy zostali naciągnięci przez banki, które ich przez lata obsługiwały. To jest przykład pokazujący, jak brutalna jest dzisiaj gospodarka.