Wicepremier o powrocie do ECU i emeryturach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Waldemar Pawlak zapewnił, że jako wicepremier i minister gospodarki będzie aktywnie uczestniczył w dialogu społecznym

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Potrzebna jest pogłębiona dyskusja o przyszłości euro - ocenił minister gospodarki Waldemar Pawlak w opublikowanym w środę 7 marca wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

- Dlaczego nie mielibyśmy powrócić do starego pomysłu europejskiej jednostki rozliczeniowej ECU? Wówczas euro byłoby walutą rozliczeniową, opartą na koszyku narodowych walut. Tym samym najpierw zrobilibyśmy krok wstecz, ale zarazem również dwa kroki naprzód - rozszerzając euro na wszystkie kraje członkowskie UE - powiedział Pawlak.

Dodał, że "mogłoby to funkcjonować podobnie, jak specjalne prawa ciągnienia (czyli jednostki rozliczeniowe - PAP) w Międzynarodowym Funduszu Walutowym".

- Oznaczałoby to drachmę dla Grecji, ale nie dramat dla Europy - stwierdził.

ECU była jednostką rozliczeniową Europejskiego Systemu Walutowego. Nie był to środek płatniczy, lecz koszyk walut służący do ustalania i rozliczania budżetu EWG oraz dokonywania rozliczeń przez kraje członkowskie.

Pytany o datę przystąpienia Polski do strefy euro, Pawlak odparł, że wiele zależy od tego, jak rozwinie się w nadchodzących latach sytuacja wokół euro.

- Nasza waluta (złoty) faktycznie pomogła nam złagodzić kryzys. Duża część społeczeństwa nie odczuła zbytnio utraty siły nabywczej wskutek deprecjacji. Kupowano jednak więcej krajowych produktów. Pomimo wielu wahań średnia wartość złotego wobec euro kształtowała się w minionych dziesięciu latach jak cztery do jednego - powiedział.

Zdaniem Pawlaka reforma polskiego systemu emerytalnego "jest nieodzowna w obliczu przemian demograficznych". Wicepremier przypomina, że wcześniej świadczenia były uzależnione od wysokości ostatniej pensji.

- Chcemy to teraz zmienić i tak jak w innych krajach związać wysokość emerytury z liczbą lat opłacania składek. Również w innych dziedzinach musimy reagować na sytuację demograficzną. Przyglądamy się na przykład skandynawskim modelom opieki nad dziećmi - przyznał wicepremier.

Odniósł się również do niemieckich zastrzeżeń w sprawie polskich planów budowy elektrowni atomowych. Jak podkreślił, Polska nie zamierza zmieniać swoich planów w tej sprawie.

- Na szczeblu rządowym decyzja o budowie elektrowni atomowych już zapadła - oświadczył. - Zawsze powtarzam, że wykorzystane zostaną tylko stabilne i bezpieczne technologie. Zrobimy wszystko, by dotrzymać najwyższych standardów bezpieczeństwa...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.