Wiceminister: energetyka jądrowa dałaby nam oddech

1329206718 edu letecky 01

fot: ARC/EJ Dukovany

Elektrownia Jądrowa Dukovany w Czechach. Jedna z dwóch w tym kraju. Czy podobna powstanie w Zachodniopomorskiem?

fot: ARC/EJ Dukovany

Biorąc pod uwagę normy emisji, energetyka jądrowa mogłaby dać nam oddech - mówił we wtorek (4 lipca) wiceminister energii Andrzej Piotrowski podczas XIII Międzynarodowej Konferencji NEUF - New Energy User Friendly, która odbywa się w Warszawie.

Piotrowski powiedział, że obecny rząd sprawdził dotychczasowy program jądrowy i ocenił, że jego koszty są zawyżone.

Program Polskiej Energetyki Jądrowej ze stycznia 2014 r. zakładał, że uruchomienie pierwszego bloku jądrowego nastąpi w 2024 roku. Już rok później spółka PGE EJ, inwestor pierwszej polskiej elektrowni jądrowej informowała, że pierwszy blok jądrowy ruszy w 2029 roku.

Na początku czerwca, podczas konferencji poświęconej przyszłości polskiej energetyki i określeniu miksu energetycznego Polski minister energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że "tygodnie", a nie "miesiące" dzielą nas od podjęcia zasadniczych decyzji o tym, co dalej z polską energetyką.

- Czas dyskusji - biorąc również pod uwagę decyzje, jakie zapadają w Komisji Europejskiej - się kończy - podkreślił wtedy szef resortu. Dodał, że "osobiście" jest "zwolennikiem", by w perspektywie lat 2050 - 2060, w Polsce było "do trzech elektrowni jądrowych".

Zaznaczył, że rozwijają się technologie, a taki rodzaj energii mógłby zapewnić nam bezpieczeństwo, co w Polsce - jak podkreślił - nie jest bez znaczenia. Tchórzewski dodał, że choć ostateczna decyzja o budowie siłowni jądrowej jeszcze nie zapadła, to prace przygotowawcze idą w "normalnym tempie".

Andrzej Piotrowski mówił we wtorek, że działania resortu zmierzają "do przewidywalnego terminu realizacji obiektu". Pod uwagę brane są technologie, znane z kilku europejskich inwestycji (we Francji, Finlandii i Wielkiej Brytanii) opóźnienia realizacji, wreszcie "koszt pieniądza". Jednak - zdaniem ministra - trzeba zadać pytanie, czy mamy inne wyjście.

- Patrząc na normy emisyjne, pod kątem 550 g za kWh, to jeśli limity emisji będą brane pod uwagę całościowo, jako średnia dla kraju, to energetyka jądrowa może dać nam oddech - powiedział.

Piotrowski nawiązał do zaproponowanego przez KE w tzw. pakiecie zimowym, limitu emisji na poziomie 550 gramów CO2 na kilowatogodzinę dla nowych instalacji, które miałyby korzystać ze wsparcia publicznego w zamian za zapewnienie ciągłości dostaw. Na obecnym poziomie rozwoju technologicznego wyklucza elektrownie węglowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.