Wiceminister Artur Soboń zapewnił, że obecnie prowadzone są jedynie prace dotyczące wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych, a nie ich łączenia

1562672549 grzegorz 4 1

fot: Tauron

Szyb o średnicy 7,5 m i głębokości 870 m, początkowo pełnił będzie funkcję szybu wdechowego, czyli doprowadzającego świeże powietrze do wyrobisk

fot: Tauron

Deklaracja wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia o tym, że nie są prowadzone żadne prace nad połączeniem Grupy Tauron i Polskiej Grupy Energetycznej, nie uspokoiła nastrojów w spółce. Związkowcy wciąż obawiają się, że koncern zostanie zlikwidowany, a część pracowników spośród 26-tysięcznej załogi straci pracę.

O planach wchłonięcia Grupy Tauron przez PGE związkowcy mówią od kilku tygodni. Przedstawiciele strony społecznej alarmują, że po wydzieleniu aktywów węglowych Tauron ma zostać zlikwidowany i przejęty przez największy polski koncern energetyczny. Według nich kolejnym krokiem w realizacji tego scenariusza ma być wybór na stanowisko prezesa Tauron Polska Energia jednego z wiceprezesów PGE.

„W związku z narastającym konfliktem społecznym wynikającym z nieprzemyślanych decyzji właścicielskich i zarządczych oraz w celu przeciwdziałania wybuchowi niekontrolowanego niezadowolenia społecznego zwracamy się o podjęcie niezbędnych działań w celu zablokowania tak podjętych decyzji personalnych” – można przeczytać w liście przedstawicieli największych central związkowych, w którym domagają się pilnego spotkania w tej sprawie z premierem Mateuszem Morawieckim oraz wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim.

O tym, że takie rozwiązanie nie jest brane pod uwagę, zapewnił pod koniec ub. tygodnia wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. Dodał, że obecnie resort prowadzi jedynie prace dotyczące wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych.

– W tej chwili pracujemy wyłącznie nad wydzieleniem aktywów węglowych z naszych spółek energetycznych do odrębnego podmiotu bądź podmiotów, natomiast nie pracujemy nad konsolidacją pozostałych aktywów spółek elektroenergetycznych – powiedział Soboń.

Słowa wiceministra aktywów państwowych nie ostudziły jednak nastrojów w Tauronie.

– Deklaracja ministra Sobonia nas nie uspokoiła i absolutnie nie rozwiała naszych wątpliwości. Naszym celem jest utrzymanie Grupy Tauron w obecnym kształcie organizacyjnym ze wszystkimi segmentami, począwszy od Wydobycia poprzez Wytwarzanie i Ciepło, a na Dystrybucji kończąc. Natomiast patrząc na działania rządu można się spodziewać, że po oddzieleniu całych aktywów węglowych zostanie właściwie sama Dystrybucja oraz spółki, które wspomagają działanie Grupy. W tym kontekście można potraktować jako prawdziwe słowa ministra o braku planów połączenia Taurona i PGE, natomiast one wcale nie wykluczają, że PGE nie wchłonie tego, co zostanie z Taurona po wydzieleniu całych aktywów węglowych, czyli Wydobycia, Wytwarzania i Ciepła. Doświadczenie pokazuje, że takie przejęcie będzie wiązało się ze zwolnieniami. Według naszych szacunków będzie to oznaczało likwidację kilku tysięcy miejsc pracy głównie w naszych spółkach z obszaru wsparcia. Na to absolutnie się nie zgadzamy – mówi Waldemar Sopata, przewodniczący NSZZ Solidarność w Tauronie Wydobycie.

Jak dodaje związkowiec, w piątek, 12 marca, organizacje związkowe z Grupy Tauron złożyły żądanie w trybie ustawy o sporach zbiorowych dotyczące podwyżek.

– Spór dotyczy podwyżek, o których rozmawialiśmy z zarządem już w minionym roku. Wtedy podpisaliśmy porozumienie, że ta kwestia zostanie rozwiązana do końca pierwszego kwartału tego roku. Natomiast oprócz tego chcemy się spotkać z władzami spółki, żeby porozmawiać zwłaszcza o przyszłości całej Grupy Tauron. Oprócz utrzymania dotychczasowej struktury organizacyjnej domagamy się również utrzymania stanu zatrudnienia – tłumaczy związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.