Wiceminister Adam Gawęda ocenia propozycję KE w sprawie Europejskiego Zielonego Ładu

fot: Maciej Dorosiński

- Mówiąc o neutralności klimatycznej trzeba wyłożyć mocne argumenty i wskazywać na solidarność europejską - powiedział wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda

fot: Maciej Dorosiński

Zielony Ład zaproponowany przez KE i formuła 7,5 mld euro na wszystkie kraje członkowskie, to niepoważna kwota - ocenił w czwartek wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda.

Komisja Europejska zaproponowała w ub. roku ambitny program - Europejski Zielony Ład. Jak poinformował w środę resort klimatu, propozycja Komisji Europejskiej ws. mechanizmu sprawiedliwiej transformacji dla krajów UE z wysokim poziomem zatrudnienia w przemysłach energochłonnych i w wydobyciu węgla, otwiera możliwości inwestycyjne dla polskich regionów węglowych w wysokości nawet 100 miliardów zł.

Z dokumentów, do których dotarła PAP, wynika, że z 7,5 mld euro "świeżych pieniędzy" na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST) do Polski skierowanych ma być 2 mld euro. Z kolei z ponad 100 mld euro zmobilizowanych przez mechanizm sprawiedliwej transformacji, w ramach którego poza funduszem FST będą też inne środki z unijnego budżetu, a także nisko oprocentowane kredyty z programu Invest EU i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, do Polski ma trafić ponad 27 mld euro.

Jak podkreślił wiceminister Gawęda w TVP Info, - Zielony Ład, który został zaproponowany prze KE i formuła 7,5 mld euro na wszystkie kraje członkowskie i na wszystkie regiony górnicze, które są poddane transformacji surowcowo-energetycznej, to jakaś niepoważna kwota- ocenił.

- Oczywiście mówi się o 100 mld, ale jak zwykle bywa w KE, to fikcyjne środki, które tak naprawdę będą pochodziły z Funduszu Spójności, z instytucji finansowych, z banków. A tak naprawdę to my w przyszłości sami będziemy musieli poszukać tych środków - powiedział.

Dodał, że kraje które na początku zgodziły się na przyjęcie tej drogi Zielonego Ładu, dzisiaj poważnie się zastanawiają, że to był błąd.

Gawęda zwrócił też uwagę, że "jeśli popatrzymy globalnie na energetykę, zauważymy, że Europa nie podnosi emisji CO2, w przeciwieństwie do reszty świata". Dodał, że globalna emisja rośnie o 6 proc. rok do roku i to oznacza, że w skali świata nie chronimy klimatu i środowiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.