Wiatraki: Tauron czeka na interpretację podatkową

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt grupy posłów PiS zakłada, że wiatrak produkujący prąd ma znajdować się w odległości od najbliższych budynków mieszkalnych nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tauron zwrócił się do władz gmin o interpretację przepisów dotyczących opodatkowania wiatraków. Spółka posiada 4 farmy wiatrowe i gdyby okazało się, że interpretacja przepisów jest niekorzystna, musiałaby zapłacić o 17 mln zł podatków więcej niż planuje.

Jak powiedział w środę dziennikarzom wiceprezes Taurona ds. ekonomiczno - finansowych Marek Wadowski, spółka przyjęła założenie, że zgodnie z prawem podatkowym, mimo tzw. ustawy odległościowej z czerwca ub. r. definicja wiatraka się nie zmieniła i podatek od nieruchomości od niego powinien być naliczany według wcześniejszych przepisów, czyli tylko od części budowlanych a nie np. od wirników.

Ponieważ to samorządy mają prawo do ustalania i poboru podatków, w tym podatku od nieruchomości, spółka zwróciła się do wójtów gmin, w których są położone ich farmy wiatrowe, z prośbą o interpretację. Jak powiedział Wadowski, odpowiedzi jeszcze nie nadeszły.

Zmiany opodatkowania elektrowni wiatrowych zostały wprowadzone tzw. ustawą odległościową z czerwca ub. roku. Do czasu jej wejścia w życie podatek od nieruchomości gminy naliczały od części budowlanej turbin wiatrowych - czyli fundamentów i masztów. W ustawie zawarto jednak definicję budowli wynikającą z prawa budowlanego, z której wynika, że budowlą są również części techniczne - jak np. wirniki czy generatory. Zapisy nie dotyczą jednak innej energetyki - np. węglowej czy wodnej, gdzie generatory, turbiny są uznawane za urządzenia a nie budowle. Choć zmiany obowiązują od początku 2017 r. jednak niektóre samorządy naliczają podatek według starych zasad.

Problemowi niejasności interpretacyjnych poświecone było lutowe posiedzenie komisji sejmowych infrastruktury i samorządu terytorialnego. Branża i samorządowcy domagają się od resortu finansów wydania jednolitej interpretacji o tym jak naliczać podatek od nieruchomości od turbin wiatrowych. Jednak zdaniem resortu, stan prawny związany z opodatkowaniem wiatraków jest rzetelnie opisany w obowiązującej ustawie i by zmienić te przepisy potrzebna jest nowelizacja. Jak podawała na początku marca "Rzeczpospolita", wyrok na niekorzyść operatorów farm wiatrowych wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy.

Metody obliczania podstawy wymiaru podatku od wiatraków sprawiły, że na podstawie tych samych przepisów jedna gmina uważa, że wysokość podatku od nieruchomości dla danej farmy wiatrowej się nie zmieniła, inna, że podnosi podatek kilkukrotnie. Jak podawały media, korzystne dla inwestora rozwiązanie miała przyjąć gmina Margonin. Jej burmistrz miał stwierdzić, że wobec niejasności prawnych trzeba przyjąć rozwiązanie korzystne dla podatnika.

Z obliczeń Stowarzyszenia Energii Odnawialnej wynika, że roczny koszt dla sektora wynikający z takiego rozszerzenia ustawy, które weszło w życie, wynosi ok. 0,5 mld zł, a dla spółek skarbu państwa, które zainwestowały w energetykę wiatrową między 60 - 80 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.