Wiatraki? Nie będzie żadnych wysiedleń

fot: Krystian Krawczyk

Blisko 17 proc. terenu naszego kraju jest dostępne do tego, by móc lokalizować lądowe farmy wiatrowe

fot: Krystian Krawczyk

Nie będzie żadnych wysiedleń; odległość wiatraków od gospodarstw domowych wynosi nie 300, a 500 m. Wiatraków nie będzie można stawiać w obszarach Natura 2000 - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Klimatu i Środowiska w komunikacie na temat projektu nowelizacji ustawy dotyczącej OZE.

Jak przekazało w poniedziałkowym komunikacie Ministerstwo Klimatu i Środowiska, projekt ustawy o OZE wprowadza rozwiązania mające na celu zapewnienie zgodności prawa krajowego z prawem unijnym w zakresie pomocy publicznej, przyśpieszenie wydawania zezwoleń w obszarze OZE oraz wprowadza korzystne zmiany w systemie prosumenckim.

Resort wskazał, że odległość wiatraków od zabudowy będzie wynosić nie 300, a 500 m. i będzie ona określona w projekcie nowelizacji ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe (UD89), która również będzie wspierała rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. Dodano, że podana odległość to propozycja zgodna z raportem naukowców z Komitetu PAN z listopada 2022 r., a wiatraków nie będzie można stawiać w obszarach Natura 2000.

Nie będzie żadnych wysiedleń. Mówimy o nadrzędnym interesie publicznym, a nie o inwestycji celu publicznego. Instytucja nadrzędnego interesu publicznego została wprowadzona do unijnego porządku prawnego w 2022 r. - podkreśliło MKiŚ.

Ministerstwo przekazało również, że planowane są szerokie konsultacje społeczne wszystkich projektów ustaw, a na żadnym etapie przygotowywania projektów MKiŚ nie pomija oceny zgodności z unijnym prawem. Nie ignorujemy ostrzeżeń o możliwych nadużyciach ze strony branży i wprowadzamy rozwiązania najkorzystniejsze dla Polek i Polaków - wskazał resort klimatu.

MKiŚ zwróciło również uwagę, że ustawa o ochronie przyrody opcjonalnie dopuszcza możliwość realizacji działań mogących znacząco oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, jeśli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego. Warunek ten jest jednak opcjonalny i w kontekście zakazu lokalizacji elektrowni wiatrowych na obszarach Natura 2000 zawartego w ustawie wiatrakowej, nie będzie miał zastosowania - zapewniło ministerstwo.

Odnosząc się do ustawy prawo wodne MKiŚ dodało, że przepisy tej ustawy nie będą miały zastosowania w przypadku inwestycji w wiatraki na terenach obszarów Natura 2000. Tym bardziej, że jak już wspomniano ustawa wiatrakowa bezwzględnie zakazuje lokalizacji elektrowni wiatrowej na obszarach Natura 2000 - podkreślił resort klimatu.

W ubiegłym tygodniu wiceszef MKiŚ Miłosz Motyka zapowiedział, że konsultacje projektu nowelizacji tzw. ustawy wiatrakowej rozpoczną się w najbliższym czasie. Wskazał wtedy, że w omawianym projekcie zmniejszono minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań, a także przewidziano rozwiązania, które skrócą proces inwestycyjny o połowę.

Blisko 17 proc. terenu naszego kraju jest dostępne do tego, by móc lokalizować lądowe farmy wiatrowe. Za naszymi regulacjami będzie szła gigantyczna zmiana. Szacujemy, że ten potencjał może wzrosnąć do 24-25 proc. Więc to jest o blisko 30-40 proc. tego terenu więcej niż obecnie, który będzie mógł być przeznaczany pod lokalizację tych farm - mówił Motyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.