Wiadukt po kopalnianej bocznicy nie dla wąskotorówki

fot: Tomasz Rzeczycki

W maju wprowadzono zakaz wstępu na wiadukt nad ul. Dąbrowa Miejska

fot: Tomasz Rzeczycki

Nieczynny od lat wiadukt, którym w przeszłości wywożono węgiel z KWK Powstańców Śląskich w Bytomiu, dopiero niedawno został przez gminę oznaczony jako obiekt z zakazem wstępu. Nadal jednak brak skonkretyzowanych planów co do dalszego przeznaczenia konstrukcji, po której pociągi kursowały do początku XXI wieku.

- Wejście na wiadukt zostało oznakowane, jak również pojawiła się informacja o zakazie wejścia na obiekt. Biorąc pod uwagę, że utrzymanie wiaduktu, jak i też konieczność jego remontów byłoby kosztowne, nie planujemy obecnie w tym rejonie żadnej inwestycji związanej z budową chodnika lub ścieżki rowerowej. Nadmieniam, że nie wykluczamy natomiast podjęcia działań związanych z analizą techniczną takiego rozwiązania w przyszłości - informuje Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Bardzo szybko odrzucona została propozycja, aby na wiadukt przełożyć tor wąski. Obecnie Górnośląskie Koleje Wąskotorowe posiadają krzyżują się w poziomie jezdni z ul. Dąbrowa Miejska kilkadziesiąt metrów na zachód od wiaduktu. Przejazd pociągów blokuje wtedy przelotową trasę łączącą dzielnicę Stolarzowice z Dąbrową Miejską.

- Ruch kolejowy na przejeździe nie jest na tyle częsty, aby stanowiło to uciążliwość dla pojazdów samochodowych. Jedyne kwestie wymagające uwagi to zachowanie ostrożności przez kierujących samochodami i odpowiednie sygnalizowanie nadjeżdżającego pociągu. Od strony technicznej przełożenie przejazdu na istniejący wiadukt spotka się z problemem pokonania różnicy poziomów pomiędzy poziomem wiaduktu a poziomem ul. Hakuby - i zachowania odpowiedniego nachylenia torowiska kolejki. Dodatkowo nadjeżdżająca od południa kolejka byłaby niewidoczna dla pojazdów skręcających w ul. Hakuby - co generowały duże zagrożenie wypadkowe. Nadmieniam, że przeniesienie na wiadukt linii wąskotorowej wiązałoby się nie tylko z koniecznością stworzenia nowego torowiska, ale również pracami związanymi z przejazdem linii wąskotorowej przez ul. Hakuby - argumentuje Tomasz Sanecki z UM Bytom.

Na pozostałym po kopalnianej bocznicy wiadukcie zdążyły już wyrosnąć samosiejki drzew, m.in. klony i modrzewie. W przyszłości mogą one urosnąć, uschnąć i spaść na jezdnię ul. Dąbrowa Miejska. Także w tym przypadku UM Bytom zamierza zareagować w swoim czasie.

- Odnośnie znajdujących się tam drzew, również będą podejmowane działania mające na celu prawidłowe utrzymanie fitosanitarne znajdujących się tam drzew - zapewnia Tomasz Sanecki z UM Bytom.

Wiadukt po bocznicy do KWK Powstańców Śląskich znajduje się częściowo na działce 121/74. Południowy przyczółek i spoczywająca na nim część wiaduktu leżą na działce 25/7. Północny przyczółek wraz z częścią wiaduktu i wyraźnie zaznaczonym w terenie nasypem są już na działce 209/3.

Po wiadukcie prowadził tor normalnotorowej bocznicy z KWK Powstańców Śląskich. Kopalnia zakończyła wydobycie węgla w 2001 r. i z tego względu nastąpiła rozbiórka szyn i podkładów kolejowych. Częściowo w śladzie bocznicy utworzona została ul. Hakuby. Dziesięć lat później kopalnia wznowiła wydobycie węgla pod szyldem ZG Eko-Plus, jednak bez ponownego doprowadzenia bocznicy kolejowej. Wywóz węgla odbywa się transportem samochodowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.