WHO: Nie ma dowodu, że radiacja rozprzestrzenia się na inne kraje

Przedstawiciel Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oświadczył w środę, że nie ma dowodu na to, iż doszło do znaczącego rozprzestrzenienia się na skalę międzynarodową radiacji z uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima.


Michael O'Leary, przedstawiciel WHO w Chinach, wezwał ludzi do zachowania spokoju i nierozpuszczania plotek. - WHO pragnie zapewnić rządy i ludzi, że obecnie nie ma żadnych dowodów na znaczące rozprzestrzenianie się na skalę międzynarodową radiacji z elektrowni atomowej - uspokajał.


- W SMS-ach i innych środkach przekazu pojawiły się pogłoski o zagrażającej chmurze promieniotwórczej z uszkodzonych reaktorów w Japonii, rozprzestrzeniającej się nad Azją i dalej - powiedział. Zwrócił się do "rządów i ludzi o podjęcie kroków mających na celu powstrzymanie tych pogłosek, które są szkodliwe dla morale". Zapewnił, że "sytuacja jest uważnie monitorowana".


Jak pisze agencja Reutera, w jednym z SMS-ów, opartym rzekomo na doniesienia mediów, ostrzegano o nadciągającym promieniowaniu nad terytorium Filipin; wiadomość zawierała poradę, by unikać deszczu i nacierać szyję jodyną. Pewien prawnik z Pekinu powiedział, że przez najbliższe dni nie będzie wychodził z budynku; poradził to samo swoim znajomym i nie chciał przyjąć do wiadomości, że takie środki ostrożności nie są konieczne.


Wielu użytkowników chińskiej strony serwisu Sina Weibo (odpowiednik Twittera) wydawało się równie nieprzekonanych co własnego bezpieczeństwa. Wielu internautów zwracało uwagę, że pogłoski o promieniowaniu doprowadziły do tego, iż ludzie w Pekinie i Szanghaju wykupywali z aptek jodynę i maski.


Japońskie służby meteorologiczne podały, że wiatr w pobliżu uszkodzonej elektrowni, z której do atmosfery przedostaje się radioaktywna para, będzie wiał w środę z północnego zachodu w kierunku Pacyfiku. Siłownia znajduje się około 240 km na północ od Tokio.


Jak pisze w środę rano Reuter, w ciągu ostatnich 24 godzin wiatr znad elektrowni spowodował niewielkie podwyższenie radioaktywności w japońskiej stolicy. Według władz, w pewnym momencie we wtorek jej poziom w zamieszkanym przez 13 mln ludzi mieście był 10-krotnie wyższy niż normalnie, jednak nie zagrażał zdrowiu.


We wtorek Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) poinformowała, że substancje radioaktywne z uszkodzonej elektrowni są rozpraszane przez wiatr nad Pacyfikiem, z dala od Japonii i innych państw Azji. Oenzetowska agencja ostrzegła jednocześnie, że warunki pogodowe mogą się zmienić i dlatego dokładnie analizuje ona zdjęcia satelitarne i inne dane.


Według rosyjskich władz, sytuacja radiacyjna na Dalekim Wschodzie Federacji Rosyjskiej jest stabilna, nigdzie nie odnotowano przekroczenia dopuszczalnego poziomu promieniowania radioaktywnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.