WFOŚiGW: dofinansowanie do ferii dla 600 dzieci ze Śląska

1422649983 ferie4

fot: WFOŚiGW w Katowicach

Z dopłat śląskiego WFOŚiGW do wypoczynku podczas ferii skorzysta w tym roku 600 dzieci (na zdj. jeden z zeszłorocznych turnusów zimowych w Beskidach)

fot: WFOŚiGW w Katowicach

Podczas tegorocznych ferii zimowych, które na Śląsku potrwają od 2 do 15 lutego, aż 600 dzieci wyjedzie na zimowiska, których koszt dofinansował nawet w połowie Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Z tego typu dofinansowań podczas całego roku szkolnego nie mogą korzystać biura podróży, lecz niekomercyjni organizatorzy wypoczynku dzieci i młodzieży, np. organizacje pozarządowe, które taki cel zapisały w swoich statutach.

Z trzech rodzajów wypoczynku wspieranych przez WFOŚiGW najbardziej znane są "Zielone szkoły" dla uczniów klas III szkół podstawowych, które stały się śląską specjalnością (wyjeżdża na nie większość z 26 tys. dzieci objętych dofinansowaniem na ogólną sumę ok. 6 mln zł rocznie).

- Fundusz dopłaca też do tzw. profilaktyki specjalistycznej dla dzieci chorych na ołowicę, cukrzycę, celiakię, których stan zdrowia szczególnie zależy od czystości środowiska. Trzecia kategoria dofinansowań obejmuje wypoczynek w trakcie ferii zimowych - mówi Aleksandra Radzikowska z Zespołu Ochrony Przyrody, Edukacji Ekologicznej i Profilaktyki Zdrowotnej WFOŚiGW w Katowicach.

Miejscowość wybrana na cel wyjazdu musi odznaczać się czystością środowiska potwierdzoną certyfikatem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Tym razem dzieci pojadą do Wapiennicy, Kokotka, Ujsoł, Białki Tatrzańskiej i Zakopanego.

W tym roku zainteresowanie organizatorów ubieganiem się o wsparcie ferii zimowych znacznie wzrosło, bo po raz pierwszy wśród wymogów WFOŚiGW skrócono minimalną długość pobytu z 14 dni do tygodnia.

Premiowane są miejscowości blisko aglomeracji, by podopieczni niepotrzebnie nie tracili kilku dni w podróży i mogli jak najdłużej cieszyć się czystą przyrodą i zabiegami profilaktycznymi. Dofinansowanie wynosi wtedy 350 zł na turnus dla dziecka a jeśli jest ono uczniem szkoły specjalnej, z domu dziecka, rodziny zastępczej lub rodzice pobierają na nie zasiłek rodzinny - 400 zł. W lokalizacjach poza terenem województwa śląskiego fundusz dopłaca odpowiednio 150 i 200 zł do uczestnika.

- Zależy nam także na tym, żeby pieniądze zostały w regionie, wspomagając rozwój bazy rekreacyjnej, ofertę profilaktyczną i walory środowiskowe - mówi Radzikowska.

Wnioski o wsparcie dla 600 dzieci złożyły przed feriami ZHP Chorągwi Śląskiej, Uczniowski Klub Sportowy w Katowicach i Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. WFOŚiGW zachęca na przyszłość inne podmioty do składanie wniosków i podkreśla, że pieniędzy starczy dla wszystkich chętnych.

Wymogi to m.in. dostarczenie przed wyjazdem programów żywieniowego, profilaktycznego i edukacji zdrowotnej oraz dokumentów formalnoprawnych. Wnioskodawcy są kontrolowani przy składaniu sprawozdania na dowód, że wyjazd rzeczywiście się odbył a wyrywkowo sprawdza się działalność w siedzibie organizatora i w miejscu wyjazdu podczas wypoczynku dzieci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.