Westinghouse: Przy budowie 6 reaktorów polski wkład znacząco przekraczałby 50 procent

1609848796 elektrownia pixabay 03

fot: pixabay.com

Przedstawiciele koreańskiego koncernu podkreślali, że za firmą stoi 50 lat doświadczeń przy budowie i operowaniu elektrowniami jądrowymi

fot: pixabay.com

Koncern Westinghouse szacuje, że polski, lokalny wkład w budowę 6 reaktorów AP1000 znacząco przekroczy 50 proc. Jak powiedział wiceprezes Westinghouse David Durham, w razie wyboru amerykańskiej oferty przez polski rząd, prace mogłyby ruszyć bardzo szybko.

- Jeżeli nasza oferta zostanie wybrana, firma Bechtel będzie zarządzać procesem budowy, zarządzać pracami podwykonawców odpowiedzialnych za prace budowlane, polskich firm. Przewidujemy, że dla całego projektu zakładającego budowę 6 bloków jądrowych AP1000 lokalny wkład znacząco przekroczy 50 proc. - powiedział Durham.

Jak podkreślił, amerykańska firma znalazła w Polsce znaczące zasoby. - Spotkaliśmy się z ponad 500 firmami, oceniliśmy ich zdolności, i z tymi, których zdolności oceniamy najwyżej podpisaliśmy umowy, memoranda. To w sumie 34 polskie podmioty. Ale to nie znaczy, że inne firmy straciły szanse uczestnictwa w projekcie. Te, z którymi podpisaliśmy memoranda, mają bardzo wysokie kwalifikacje, ale będziemy kontynuować poszukiwania innych firm do potencjalnej współpracy. Tworzenie łańcuchów dostaw trwa nie tylko w fazie przygotowań i budowy, tak na prawdę trwa cały czas trwania projektu - wyjaśnił Durham. Podkreślił, że memoranda to pierwszy krok w budowie łańcucha, w następnym kroku podpisuje się umowy, pozwalające wymieniać pewne informacje techniczne i takie umowy też już są podpisane z niektórymi firmami.

Zaznaczył jednocześnie, że jeżeli amerykańska oferta zostanie wybrana przez polski rząd i aby utrzymać harmonogram, przewidujący uruchomienie pierwszego reaktora w 2033 r., bardzo szybko, w nawet w ciągu tygodnia firma jest w stanie podpisać tzw. kontrakt usługowy.

Typowo obowiązuje on przez rok-dwa i pozwala zacząć już pewne prace, nie czekając na podpisanie ostatecznego kontraktu na cały projekt. Na mocy tego kontraktu usługowego można zacząć przygotowanie placu budowy, planowanie prac budowlanych, rozpoczęcie procedur licencyjnych w dozorze jądrowym. Ten kontrakt usługowy to dość prosta umowa, zwykle nie dotyczy np. zakupów i dostaw najważniejszych elementów - wyjaśnił Durham.

Jak dodał, w czasie obowiązywania kontraktu usługowego negocjowany jest właściwy, duży kontrakt dla całego projektu. - Ale jeszcze przed jego zawarciem, podpisuje się umowy z wykonawcami, podwykonawcami. Taki jest normalny tok. I to najlepszy sposób aby spełniać wymagający harmonogram. Jeżeli w czasie negocjacji dużego kontraktu nic się nie robi, to trudno jest osiągnąć przewidzianego w polskim programie harmonogramu i uruchomienia pierwszego bloku w 2033 r. - zaznaczył.

Jako Westinghouse i Bechtel spędziliśmy rok i wydaliśmy ponad 10 mln dolarów na sporządzenie bardzo szczegółowego, wiarygodnego szacunku kosztów i harmonogramu dla 6 reaktorów AP1000 dla Polski. To, co proponujemy, w dużej mierze zgadza się z szacunkami w raporcie MIT z marca 2022 r. A MIT doszło do wniosku, że ze wszystkich reaktorów na rynku AP1000 jest najtańszym dostępnym reaktorem, zarówno jeśli chodzi o fazę budowy, jak i eksploatacji - podkreślił wiceprezes Westinghouse.

Jak ocenił, w ciągu 10 ostatnich lat podejście do energetyki jądrowej, w Europie, ale i na świecie, zmieniło się radykalnie. - W tym czasie wiele krajów postawiło sobie cele dekarbonizacyjne. A przy dzisiejszych bardzo wysokich cenach energii elektrycznej, atom jest atrakcyjną opcją. A już zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej - zaznaczył. - Dla Polski to najlepszy czas, aby dołączyć do państw posiadających energię jądrową, także dla polskiego przemysłu, który może brać udział we wszystkich naszych projektach AP1000 w całej Europie' - podkreślił Durham.

Jak zaznaczył, Westinghouse pokazało, że poważnie myśli o Polsce, otwierając w Krakowie globalne centrum usług wspólnych, w którym pracuje już ponad 165 osób. - Tego lata gościliśmy w USA 50 polskich studentów, z czego 10 dostało oferty pracy w naszym nowym centrum inżynieryjnym w Krakowie. Budujemy tam centrum obsługi inżynierskiej dla AP1000 i innych projektów Westinghouse na całym świecie. Nie jest ono powiązane wyłącznie z polskim projektem - dodał David Durham.

Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) Polska planuje budować nowoczesne, ale sprawdzone i duże reaktory typu PWR. W Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. zakłada się, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co dwa-trzy lata, a cały program jądrowy zakłada budowę sześciu bloków o mocy do 9 GW.Oferty dla polskiego rządu złożyły EDF, koreańskie KHNP oraz Westinghouse we współpracy z rządem USA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Transformacja energetyczna w Polsce będzie czysto pragmatyczna

Polska nie będzie prowadziła transformacji energetycznej w sposób ideologiczny, to będzie czysto pragmatyczny proces - powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.