Wejście do opuszczonej sztolni wymaga zgody właściciela terenu

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Książęca w Górach Złotych

fot: Tomasz Rzeczycki

Kilkanaście sudeckich sztolni ma otrzymać w najbliższych latach zabezpieczenie w postaci krat zabezpieczających. Kraty te mają być zamknięte w okresie jesienno-zimowym z uwagi na ochronę hibernujących nietoperzy. W okresie letnim zabezpieczenia te mogą być otwierane. Czy oznacza to automatycznie możliwość legalnej penetracji tych wyrobisk przez eksploratorów? Okazuje się, że nie.

-  Osoba zainteresowana wejściem do sztolni musi uzyskać zgodę właściciela lub zarządcy terenu. Co do konieczności każdorazowego uzyskiwania takiej zgody, kwestia ta uzależniona jest od ustaleń z właścicielem czy zarządcą terenu. Sztolnie są miejscem zimowania nietoperzy – zwierząt objętych ochroną ścisłą na mocy Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt. Zgodnie z zapisami tego rozporządzenia obowiązują wobec nich określone zakazy, w tym m. in. zakaz umyślnego zabijania, płoszenia lub niepokojenia w miejscach noclegu. W związku z tym wejście do sztolni w okresie zimowania nietoperzy wymaga uzyskania zezwolenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska. W tym celu należy złożyć odpowiedni wniosek – informuje Katarzyna Łapińska, regionalny konserwator przyrody we Wrocławiu.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu w latach 2020-2023 realizuje zadanie pod nazwą „Zabezpieczenie schronień zimowych nietoperzy w wybranych obszarach Natura 2000”. W ramach inwestycji, nowe zabezpieczenia w postaci krat lub betonowych kręgów mają otrzymać sztolnia Rycerska w Górach Kamiennych, cztery sztolnie pozostałe po kopalni uranu i fluorytu w Kletnie oznaczone numerami 7, 12, 17 i 27, pouranowa sztolnia we wsi Janowa Góra i sztolnia w nieczynnym kamieniołomie łupków w Złotym Jarze w Górach Złotych. Prócz tego zabezpieczone mają być wyrobiska pozostałe po nieukończonej budowie ostatniej kwatery głównej wodza Trzeciej Rzeszy w Górach Sowich, oznaczone jako Soboń I i Soboń II.

Konserwacja bądź wymiana istniejących krat na nowe ma nastąpić w otworze wejściowym do podziemnej kopalni znajdującej się w kamieniołomie koło wsi Stolec, w sztolniach kopalni Augusta w Górach Sowich, w sztolni w Podlesiu koło Dzikowca niedaleko Nowej Rudy. Natomiast w górze Osówce jedno z wejść do podziemnej trasy turystycznej ma mieć wymienioną bramę wejściową. Tam też zabezpieczony ma być szeroki szyb.

- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu nie planuje w tym roku podjęcia działań mających na celu zabezpieczenie wejść do sztolni i wyrobisk pogórniczych w obiektach innych niż uwzględnione w projekcie pn. „Zabezpieczenie schronień zimowych nietoperzy w wybranych obszarach Natura 2000”. Natomiast w kolejnych latach podjęcie działań w odniesieniu do innych obiektów uzależnione będzie od ewentualnych potrzeb ich zabezpieczenia oraz posiadanych środków finansowych - dodaje Katarzyna Łapińska.

Opuszczone przed laty sudeckie sztolnie i kopalnie są od lat atrakcyjnym miejscami dla penetratorów i miłośników dawnego górnictwa kruszcowego. Część z nich, jak. np. Sztolnia Rycerska, dostępna jest bez konieczności posiadania specjalistycznego sprzętu górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.