Węglowodory: ustawa do końca roku ma trafić do rządu

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Minister Środowiska Marcin Korolec powiedział w środę (17 października), że ma nadzieję, iż przed końcem roku projekt ustawy węglowodorowej trafi na obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów, a następnie - Rady Ministrów. Projekt ma być gotowy w listopadzie.

Minister dodał, że celem regulacji jest przyspieszenie poszukiwań i komercyjnego wydobycia gazu łupkowego.

- Potrzebujemy ustanowienia modelu zarządzania, nadzoru i modelu opodatkowania tego obszaru. Mam nadzieję, że to będzie system regulacyjny, który będzie jednym z najatrakcyjniejszych na świecie - powiedział minister na konferencji prasowej.

Dodał, że Polska konkuruje z całym szeregiem państw o pozyskanie kapitału na wydobycie gazu łupkowego, dlatego nowy model regulacyjny musi być bardzo precyzyjny, a model podatkowy - przyjazny dla inwestorów.

Korolec powiedział, że kluczowe zmiany, które ma wprowadzić projektowana ustawa, dotyczą m.in. zmienionego nadzoru nad wydawaniem koncesji.

- Koncesje będą wydawane wyłącznie w przetargach (...). W przetargach będą mogły brać udział firmy, które przejdą wcześniej prekwalifikacje, żeby wykazać, że mają odpowiednie doświadczenie, zasoby i kompetencje do tego, żeby wydobywać gaz z łupków - poinformował.

Dodał, że nowy system koncesjonowania będzie też związany z deregulacją.

Minister wskazał, że ma być powołana spółka państwowa Narodowy Operator Kopalin Energetycznych (NOKE). Jej organem założycielskim będzie minister skarbu państwa i on też ma być odpowiedzialny za wniesienie kapitału do spółki. Minister wskazał, że pieniądze na kapitał mogłyby pochodzić z zapowiedzianego niedawno przez MSP mechanizmu Inwestycje Polskie.

Korolec zapowiedział też wprowadzenie nowych podatków: w wysokości 5 proc. (tzw. royalty) od wydobywanego gazu i dodatkowy podatek 25 proc. od dodatnich skumulowanych przepływów finansowych. Zdaniem ministra ten drugi prawdopodobnie zacznie efektywnie działać w połowie lat dwudziestych, choć nowe przepisy mają wejść w życie już w 2015 r. Korolec zaznaczył, że podniesiona też zostanie opłata eksploatacyjna, z której pożytki będą czerpać przede wszystkim samorządy.

Zdaniem obecnego na konferencji Głównego Geologa Kraju, wiceministra Piotra Woźniaka NOKE będzie "komercyjnym ramieniem państwa na każdej koncesji".

Woźniak wyjaśnił, że propozycja ta wynika z ryzyka ponoszonego przy udostępnianiu złóż i kopalin operatorom zewnętrznym. Według Woźniaka jest ono na tyle wysokie, że wymaga bezpośredniego zaangażowania państwa. Chodzi o to, by inwestor - wbrew interesom państwa - z jednej strony nie spowalniał wydobycia, a z drugiej, by przez niewłaściwą eksploatację nie zmarnował złoża, które należy do całego społeczeństwa. Woźniak zaznaczył, że NOKE będzie wchodzić tylko w koncesje wydawane w nowym systemie.

- Natomiast nie będzie koniecznie musiał (wchodzić w koncesje). Można sobie wyobrazić takie przypadki, w których NOKE nie będzie ani operatorem, ani współudziałowcem koncesji, dlatego że nie będzie takiej potrzeby  - powiedział.

Zgodnie z planami resortu środowiska w ramach przetargu będzie oferowane na przykład 95 proc. udziałów w koncesji, w której 5 proc. ma NOKE. Spółka będzie odprowadzać dywidendy do skarbu państwa. Resort środowiska nie planuje ustalania ustawowego limitu udziałów NOKE w koncesjach. Zapowiedziano, że gdy udziałowcem koncesji będzie NOKE, koncesje będą dzielone.

- Chcemy, aby nie było mowy o ścisłym stosowaniu ustawy o zamówieniach publicznych przy podejmowaniu decyzji przez partnerów koncesyjnych - dodał. Zdaniem Woźniaka obecność NOKE w koncesji może być korzystna dla pozostałych jej udziałowców, gdyż podnosi ich wiarygodność i zdolność do uzyskania finansowania.

Premier Donald Tusk informując we wtorek o przyjęciu założeń do projektu ustawy podkreślił, że jednym z celów tych regulacji jest zachęcenie potencjalnych inwestorów do wydobywania gazu. Szef rządu powiedział na konferencji, że wydobywanie gazu łupkowego technologicznie różni się od innych rodzajów eksploatacji i niesie ze sobą inne ryzyka, dlatego potrzebne są odpowiednie regulacje, które nie będą zniechęcać inwestorów. Zaznaczył, że w grę wchodzą "setki, a może i tysiące" odwiertów. W regulacjach kluczowe jest powołanie instytucji, która będzie obecna w nadzorze właścicielskim - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.