Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Węglowe spółki znajdziemy w siatkarskiej PlusLidze, a siatkarzy można też spotkać pod ziemią

Jastrzebski dawidlach

fot: JSW/Dawid Lach

Siatkarze z Jastrzębia, zawodnicy i sztab szkoleniowy, pod ziemią w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie.

fot: JSW/Dawid Lach

Przed nami start kolejnego sezonu siatkarskiej PlusLigi. W tym roku pod siatką także nie zabraknie „węglowych pojedynków”. W stawce są bowiem obrońcy tytułu Mistrza Polski, czyli ekipa Jastrzębskiego Węgla mająca w składzie olimpijczyków z Paryża, a także drużyna z Bogdanka LUK Lublin, w której w tym roku będzie występować m.in. słynny Wilfredo Leon, który był członkiem srebrnej polskiej ekipy z tegorocznych igrzysk.

Obie te drużyny są wspierane przez spółki węglowe, czyli w pierwszym przypadku JSW, a w drugim LW Bogdanka. Nie można też zapomnieć o drużynie Skry Bełchatów sponsorowanej przez PGE GiEK. Siatkarze są w toku przygotowań do zmagań o mistrzostwo. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla jeden z „treningów” odbyli pod ziemią. Była to wizyta w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie.

Za siatkarzami już m.in. turniej Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza, w którym triumfowała włoska ekipa Sir Susa Vim Perugia. W finale goście z Półwyspu Apenińskiego pokonali 3:1 Jastrzębski Węgiel. Trzecie miejsce przypadło ekipie Bogdanka Luk Lublin.

Sam sezon startuje w piątek, 13 września. Na inaugurację zmierzą się Aluron CMC Warta Zawiercie i siatkarze z Lublina. Jastrzębski Węgiel pod siatką pojawi się dzień później i w pierwszej kolejce spotkań będzie rywalizować z drużyną Barkom-Każany Lwów.

Pierwsze węglowe starcie czeka nas dopiero w 14. kolejce, która odbędzie się tuż przed Barbórką, czyli 30 listopada w Lublinie. Rewanż w Jastrzębiu-Zdroju będzie miał miejsce 15 marca, czyli w 29. kolejce spotkań PlusLigi.

Warto wspomnieć, że 25 września gablota z pucharami Jastrzębskiego Węgla ma szanse się powiększyć o kolejne trofeum. Wówczas mistrzowie Polski zmierzą się ze zdobywcami Pucharu Polski, Aluron CMC Warta Zawiercie o Superpuchar Polski. Mecz odbędzie się w katowickim Spodku.

Siatkarze z Jastrzębia mają za sobą już okres przygotowawczy do sezonu. W tym czasie zawodnicy i sztab szkoleniowy mieli okazję zjechać pod ziemię w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej - strategicznego partnera klubu. Podczas wizyty siatkarzy, która miała miejsce 18 sierpnia, mieli okazję zapoznać się z technologią wydobycia węgla oraz specyfiką pracy górniczej.

Pobyt w zakładzie rozpoczął się od pokazu prezentacji dotyczącej funkcjonowania kopalni. Następnie, po przebraniu się w ubrania robocze, przeprowadzono szkolenie w kopalnianej stacji ratowniczej, obejmujące sposób użycia aparatów ucieczkowych - niezbędnego ekwipunku każdego górnika.

Następnie cała grupa, po pobraniu lamp oraz aparatów ucieczkowych, zjechała szybem na dół kopalni, na poziom 838 m. Stamtąd podziemną koleją udali się w rejon partii „F” kopalni, a następnie bezpośrednio do chodnika F22a. Tam zapoznali się z urządzeniami stosowanymi podczas drążenia wyrobisk korytarzowych.

Dla Tomasza Fornala był to drugi zjazd w trakcie pobytu w Jastrzębskim Węglu. Pierwszy miał miejsce jesienią 2022 r.

– Teraz już wiedziałem, z czym to się wiąże i czego się spodziewać. Byłem na to przygotowany. Ten dzisiejszy zjazd był trochę „łagodniejszy” niż dwa lata temu. Ale zawsze fajnie zobaczyć na własne oczy, w jakich warunkach pracują górnicy i jak dużo muszą poświęcić swojego zdrowia, żeby wydobyć węgiel – mówił przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, cytowany na stronie internetowej JSW.

Po raz pierwszy na dole byli natomiast Łukasz Kaczmarek oraz Norbert Huber.

– Jestem pod wielkim wrażeniem i mam wielki szacunek dla ludzi, którzy tam pracują. Jest to bardzo niebezpieczna praca, panuje tam wysoka temperatura, a my i tak byliśmy w miejscach, gdzie nie było aż tak gorąco i nie było dużego zapylenia. Naprawdę wielki szacunek i wielkie uznanie dla górników za to, jaką świetną robotę wykonują – przyznał Kaczmarek.

– Cieszę się, że mogliśmy zjechać do kopalni. Doświadczyliśmy czegoś wyjątkowego. Powinniśmy być zadowoleni z tego, że jako osoby z zewnątrz mieliśmy możliwość zobaczenia, jak górnicy i zarazem nasi kibice - ludzie, którzy wspierają ten klub, każdego dnia pracują i ryzykują swoim życiem – ocenił z kolei Huber, trzeci z naszych srebrnych medalistów Igrzysk Olimpijskich z Paryża.

Korzenie siatkówki w Jastrzębiu-Zdroju sięgają 1949 r. Wtedy powstał klub LZS Jastrzębie. Protoplastą klubu Jastrzębski Węgiel był jednak założony w 1961 roku Górnik Jastrzębie, przemianowany potem na Górnik Jas-Mos. Klub od zawsze był związany z górnictwem. Od 1970 roku nosił nazwę GKS Jastrzębie, potem po podziale wielosekcyjnego klubu – KS Jastrzębie Borynia. Pod obecną nazwą działa od 2004 r. Jastrzębianie w rozgrywkach centralnych zadebiutowali w 1979 r. Przez 10 lat – z wyjątkiem jednego sezonu – walczyli na parkietach II ligi. Awans do ekstraklasy udało się wywalczyć w 1989 r. Od momentu awansu do chwili obecnej klub odgrywa jedną z najważniejszych ról w polskiej siatkówce. Już debiut w ekstraklasie w 1990 r. przyniósł drużynie czwarte miejsce w Polsce i awans do europejskich pucharów. W 1991 r. pod kierunkiem trenera Bronisława Orlikowskiego jastrzębska drużyna zdobyła pierwszy w swej historii brązowy medal mistrzostw Polski.

Największe sukcesy zespół notuje jednak od 2004 r., gdy partnerem drużyny została Jastrzębska Spółka Węglowa. Od tej pory klub zdobywał prestiżowe trofea nie tylko w Polsce, ale także w Europie i na świecie. Klub zdobył tytuł Mistrza Polski w latach 2004, 2021, 2023 oraz 2024. Był wicemistrzem w latach 2006, 2007, 2010, 2022 oraz zdobywał brązowe medale w latach: 1991, 2001, 2003, 2009, 2013, 2014, 2017, 2019. Ponadto na koncie ma Puchar Polski (2010) oraz Superpuchar Polski (2021, 2022). W 2011 r. Jastrzębski Węgiel wywalczył Klubowe Wicemistrzostwo Świata. Ma w kolekcji także brązowy medal Ligi Mistrzów Final Four Ankara 2014 oraz srebrne medale Ligi Mistrzów 2023 i 2024.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.