Węglokoks stawia na restrukturyzację dwóch hut. Co z pracownikami?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Tomasz Ślęzak, prezes zarządu Węglokoksu oraz Łukasz Jabłoński, prezes HPP i HPK podczas konferencji na temat umowy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+15 Zobacz galerię

Galeria
(18 zdjęć)

Zarządy spółek Huta Pokój Profile, Huta Pokój Konstrukcje oraz Węglokoks podpisały 28 marca umowę restrukturyzacyjną. Jej celem jest uratowanie będących w trudnej sytuacji spółek. Część pracowników musi liczyć się m.in. ze zmianą miejsca pracy w obrębie zakładów, będzie też program dobrowolnych odejść.

Grupa Kapitałowa Węglokoks rozpoczyna głębokie zmiany organizacyjne i finansowe w swoich strukturach. Teraz jej celem jest uzdrowienie i wzmocnienie kondycji finansowej Huty Pokój Profile (HPP) i Huty Pokój Konstrukcje (HPK), uproszczenie struktury zarządzania oraz przygotowanie firm do planowanych inwestycji. 28 marca zarządy spółek podpisały z Węglokoksem umowę restrukturyzacyjną.

- Jest to kompleksowy plan działań dotyczących restrukturyzacji i naprawy spółek. Fundamentem jest plan poprawy kosztowej, operacyjnej, finansowej spółek, ale również uwzględniono w nim szereg działań po stronie Węglokoksu. Wśród nich jest konwersja zadłużenia na kapitał i szeroka gama różnych operacji majątkowych - mówił w czasie konferencji prasowej Tomasz Ślęzak, prezes zarządu Węglokoksu. - To dobrze przemyślany plan działań, który pozwoli nam uporządkować sytuację i przygotować spółki do dalszego rozwoju. W obecnych realiach rynkowych nie ma miejsca na nieefektywność – potrzebne są konkretne działania i stabilne podstawy do dalszego funkcjonowania - dodał.

Najważniejsze założenia umowy restrukturyzacyjnej to optymalizacja kosztowa i procesowa HPP i HPK, oddłużenie HPP i HPK i zapewnienie tym spółkom niezbędnego finansowania, reorganizacja majątkowa i przekazanie części zbędnych aktywów do Węglokoksu, realizacja pakietu inwestycji rozwojowych, konsolidacja HPP i HPK.

- Żeby inwestować trzeba mieć perspektywy przed sobą, a pomoże w tym plan. On nie jest łatwy, ale dzięki niemu powstaną warunki do inwestowania, czego domaga się strona społeczna - podkreśla prezes Ślęzak. - Może do końca roku uda się nam zrealizować to, co mamy zapisane w umowie, jest to absolutny fundament do tego, by w przyszłym roku wejść na ścieżkę rentowności.

Plan restrukturyzacji zakłada również inwestycje w modernizację infrastruktury i rozbudowę zdolności produkcyjnych – w tym budowę nowej hali konstrukcji spawanych i unowocześnienie wybranych linii technologicznych.

Przedstawiciele Węglokoksu zapewniali na konferencji prasowej, że zmiany mają charakter rozwojowy – nie przewiduje się zwolnień grupowych.

- Naszym celem nie jest zwalnianie pracowników, niemniej jednak pewne działania reorganizacyjne i restrukturyzacyjne spowodują, że pracownicy będą musieli się pogodzić np. ze zmianą miejsca pracy. Mamy różne instrumenty przewidziane w tej umowie. Zwalnianym pracownikom będziemy się starali zapewnić miejsca w innych zakładach Grupy, jedną z propozycji, która pojawi się na stole będzie praca w Hucie Częstochowa - mówi prezes Tomasz Ślęzak. - Chcemy zachować miejsca pracy w jak największej liczbie, planujemy podpisanie porozumienia ze stroną społeczną.

- Czeka nas trudne zadanie. Umowa jest umową partnerską, przed nami bardzo wiele pracy do wykonania. Dalej z załogą będziemy zmierzali w tym kierunku, by oba przedsiębiorstwa obroniły się rynkowo. Naszym celem jest przeprowadzenie zmian w sposób odpowiedzialny i z poszanowaniem dla zespołu. Wierzymy, że firmę można rozwijać, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo i stabilność zatrudnienia – podkreśla Łukasz Jabłoński, prezes HPP i HPK. - Rozmawiamy z ludźmi na bieżąco, nie ma dużo obaw związanych z przyszłością. Pracowników fizycznych nie zwalnialiśmy, szukaliśmy im nowych zajęć, deklarowaliśmy i dalej deklarujemy, że będziemy gotowi finansować przekwalifikowanie, dodatkowe szkolenia. Będzie program dobrowolnych odejść, chcemy zagwarantować pracownikom bezpieczeństwo socjalne. Mamy dużą liczbę pracowników, to w sumie grupa około 700 osób.

Prezes Ślęzak dodał również, ze zadłużenie dwóch hut – wobec spółki-matki, czyli Węglokoksu - jest ogromne. Nie podał jednak sumy.

Podpisanie tej umowy to dopiero początek. W najbliższym czasie planowane jest podpisanie podobnej umowy z Hutą Pokój, co jest ważnym elementem procesu restrukturyzacji. W ciągu najbliższych tygodni rozpocznie się wdrożenie uzgodnionego planu działań.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.