Węglokoks: sprzedaż z poślizgiem

fot: Węglokoks

Węglokoks bierze pod uwagę możliwość zakupu piątej kopalni KW, chodzi o kopalnię Brzeszcze.

fot: Węglokoks

Wszystko wskazuje na to, że transakcja sprzedaży czterech kopalń Kompanii Węglowej przesunie się w czasie. Były prezes spółki Mirosław Taras podczas konferencji Górnictwo 2014 mówił, że kopalnie Bobrek-Centrum, Piekary, Jankowice i Chwałowice powinny wejść w struktury nowego właściciela w I półroczu 2015 r.

- Zakup kopalń to kontynuacja naszej strategii. O wejście w bezpośrednie wydobycie węgla staraliśmy się od kilku lat dlatego, że umocowanie działalności handlowej bezpośrednio w produkcji wzmocni naszą firmę. Obecne działania nie są więc realizacją jakiejś iluzji. Zresztą większość firm handlowych na pewnym etapie swojego rozwoju kieruje się podobną filozofią - mówił w rozmowie z TG Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu, który zamierza kupić kopalnie.

We wrześniu kwestia sprzedaży kopalń była przedmiotem listu intencyjnego podpisanego przez obie spółki.

Już kilka tygodni temu prezes Podsiadło zapowiadał, że jeżeli niezbędnych procedur nie da się zamknąć do końca roku, spółka chce zawrzeć umowę przedwstępną lub umowę przyrzeczenia sprzedaży. W jego opinii z przygotowanych opracowań wynika, iż w kopalniach można na tyle zmniejszyć koszty, by osiągały dodatnie wyniki.

Ich sprzedaż ma przebiegać na zasadach przećwiczonych już wcześniej w przypadku sprzedaży przez KW Jastrzębskiej Spółce Węglowej kopalni Knurów-Szczygłowice. Węglokoks przejmie je ze wszystkimi zobowiązaniami, które KW ma wobec pracowników. Jerzy Podsiadło zapowiedział jednak, że konieczna będzie dyskusja z liderami związkowymi o systemie płac.

Jak wyjaśnia rzeczniczka spółki Marzena Mrozik, przejęcie kopalń dotyczy wszystkich aspektów objęcia przez nowego właściciela zorganizowanych części przedsiębiorstwa. Projekt obejmuje due diligence spółki, sporządzenie biznesplanu, dokonanie wyceny rynkowej, przeprowadzenie negocjacji, doprowadzenie do umowy przedwstępnej oraz pozyskanie finansowania i finalizację transakcji.

- Trudno rozmawiać o harmonogramie, opierając się na twardych datach, albowiem wiele elementów tego harmonogramu jest poza wpływem Węglokoksu. Kwestia ta wynika ze złożoności aspektów badania przedmiotu transakcji, przebiegu negocjacji, a także decyzji instytucji finansowych, od których Węglokoks pozyska kapitał na transakcję. Węglokoks chciałby zakończyć wszelkie procedury wewnętrzne jeszcze w tym roku kalendarzowym - mówi rzeczniczka.

Marzena Mrozik przyznaje też, że skala i złożoność tej transakcji w naturalny sposób wymusiły na Węglokoksie konieczność zewnętrznego wsparcia konsultingowego.

- Projekt dotyczy całej Grupy Kapitałowej Węglokoks. Nabywane przedsiębiorstwa wydobywcze będą stanowiły część Grupy Kapitałowej. Zostaną prawdopodobnie powołane tzw. spółki celowe. Ostateczna decyzja w tym zakresie będzie należała do Węglokoksu i instytucji finansowych współfinansujących ten projekt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny rekord popytu na węgiel w 2026 roku. Ceny w górę przez kryzys gazowy

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) podniosła prognozy dla światowego rynku węgla na 2026 r. W najnowszym raporcie Coal Mid-Year Update 2026 agencja oczekuje, że globalny popyt wzrośnie o 1,2 proc. do rekordowych 8,94 mld ton.

Wystartowało głosowanie w katowickim Budżecie Obywatelskim

213 projektów czeka na głosy mieszkańców Katowic. Do 23 września można zdecydować, które ze zgłoszonych projektów zostaną zrealizowane w ramach XIII edycji katowickiego Budżetu Obywatelskiego. Głosowanie odbywa się wyłącznie drogą elektroniczną, ale w dzielnicach pojawią się punkty, w których mieszkańcy mogą skorzystać z pomocy pracowników urzędu.

Grupa Tauron w pierwszym półroczu miała 1,57 mld zł zysku netto

Grupa kapitałowa Tauron w pierwszej połowie 2026 r. miała ok. 1,57 mld zł zysku netto; rok wcześniej było to 2,06 mld zł - wynika z opublikowanego w środę raportu giełdowego firmy. Przychody grupy w pierwszym półroczu br. wzrosły rdr z 16,64 mld zł do 17,2 mld zł.

Maszyniści zwolnią na przejazdach do 20 km/h. Będą opóźnienia pociągów

W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści w całej Polsce zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h - zapowiedział w czwartek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) Leszek Miętek. Możliwe będą duże opóźnienia na kolei - dodał.