Węglokoks: nową rolą interwencyjne zakupy węgla z importu

fot: Maciej Dorosiński

- Jest pewna luka na polskim rynku, głównie w ciepłownictwie, gdzie są pożądane węgle o bardzo małym zasiarczeniu - powiedział prezes Węglokoksu Sławomir Obidziński

fot: Maciej Dorosiński

- Wychodzimy z roli wyłącznie eksportera węgla i przeobrażamy się w typową spółkę handlową, zajmującą się także sprzedażą krajową, importem czy obrotem międzynarodowym węglem, ale i innymi produktami - powiedział prezes Węglokoksu Sławomir Obidziński, w wywiadzie, który ukazał sie w poniedziałek, 16 kwietnia, na łamach Rzeczpospolitej.

Z prezesem Obidzińskim, w wywiadzie pt. "Eksport schodzi na drugi plan", rozmawiała Barbara Oksińska. Na wstępie szef Węglokoksu przytoczył dane dotyczące malejącego eksportu węgla – w 2005 r. było to jeszcze ok. 19 mln t, w 2010 r. - 9 mln t, w 2015 r. - poniżej 5 mln t, w 2017 r. - 2,7 mln t, a w pierwszym kwartale tego roku Węglokoks wyeksportował zaledwie 330 tys. t. Głównymi kierunkami eksportu są kraje Unii Europejskiej – Niemcy, Czechy, Słowacja, Węgry czy Austria.

Jak podkreślił Obidziński często nawet bardziej opłaca sie kierować węgiel ze śląskich kopalń do Czech czy Austrii, bo tam można uzyskać lepsze ceny niż oferowane przez polskie elektrownie.

- Obecnie postrzegamy nową rolę Węglokoksu w ten sposób, by w sytuacjach niedoboru krajowego surowca zabezpieczać potrzeby energetyki zawodowej i ciepłownictwa poprzez interwencyjne zakupy węgla z importu. I nie musi to być węgiel z Rosji, choć też nie powinniśmy się na niego całkowicie zamykać – powiedział Obidziński.

Szef Węglokosku podkreślił, że spółka nie zamierza pozbywać się własnej kopalni Bobrek-Piekary, która w 2017 r. przyniosła 60 mln zł zysku netto.

Obidziński odniósł się do ewentualnej prywatyzacji Węglokoksu. Zaznaczył, że jeśli spółka miałaby wejść na giełdę, to jedynie po to, żeby pozyskać kapitał na dalszy rozwój.

- Aktualnie Węglokoks znajduje się na liście firm o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa. To oznacza, że państwo pozostanie głównym właścicielem spółki – dodał Obidziński.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.