Węgiel z Rosji płynie, a nasz leży na zwałach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli przed końcem roku uda się zebrać odpowiednią liczbę podpisów, Komisja będzie musiała przeprowadzić publiczną debatę i przekazać wniosek do europarlamentu - wyjaśnia Grzesik

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Jaworznie obradowało Walne Zebranie Delegatów (WZD) NSZZ Solidarność ZG Sobieski. Gościem WZD był szef górniczej "S" Jarosław Grzesik, który skrytykował też nadmierny import węgla do Polski przy biernej postawie rządu. Podkreślił też znaczenie trwającej zbiórki miliona podpisów pod Europejską Inicjatywą Obywatelską "Zawieszenie Pakietu Klimatyczno-Energetycznego Unii Europejskiej", ostatniej szansy na zablokowanie antywęglowych zapisów w zbiorze unijnych dyrektyw - informuje górnicza Solidarność.

Przewodniczący zaznaczył, że sprowadzanie węgla z zagranicy odbywa się w momencie, gdy na kolejne miliony ton wydobyte przez polskie kopalnie nie ma chętnych. - Mamy około 9 milionów ton węgla na kopalnianych zwałach, energetyka ma go niewiele mniej, a węgiel z Rosji płynie po kosztach wydobycia go na dalekiej Syberii - mówił do delegatów.

Jego zdaniem, "gabinet Donalda Tuska nie podejmuje żadnych kroków, by ratować polski przemysł wydobywczy".

- Mówienie o braku możliwości jakiejkolwiek interwencji ze względu na wolny rynek ma sens, o ile dotyczy rynku wewnętrznego Unii Europejskiej. Jednocześnie powinniśmy chronić rynek Unii Europejskiej przed nieuczciwą konkurencją, a import węgla z Rosji na obecnych warunkach to nieuczciwa konkurencja, która trwa w najlepsze - stwierdził lider branżowych struktur "S".

Według Grzesika, uzasadnionym krokiem byłoby wystąpienie rządu do Unii Europejskiej o wszczęcie procedur antydumpingowych w związku z praktykami handlowymi stosowanymi przez Rosjan.

- Cena sprowadzanego surowca jest ceną dumpingową, bo nie dolicza się do niej kosztów transportu, silnie dotowanego przez państwo rosyjskie. Ci, którzy ten węgiel do Polski sprowadzają, mogą go zaoferować po znacząco niższych cenach, bo nic nie płacą za jego sprowadzenie. W ten sposób Federacja Rosyjska świadomie realizuje swoją politykę zagraniczną, działając na szkodę europejskich producentów węgla - tłumaczy Grzesik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.