Węgiel: od września znaczne uproszczenia w akcyzie

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z obecnymi przepisami akcyzie podlega m.in. sprzedaż wyrobów węglowych na terytorium kraju, import oraz eksport. Nowe przepisy wprowadzają pojęcie tzw. finalnego podmiotu węglowego, czyli takiego, który kupuje wyroby węglowe w celach opałowych, w tym także objętych zwolnieniem

fot: Maciej Dorosiński

Za niespełna miesiąc, 20 września, wejdą w życie zmiany upraszczające formalności związane z akcyzą na węgiel. Nie będą już potrzebne dokumenty dostawy węgla w trakcie jego transportu, a końcowi odbiorcy nie będą musieli prowadzić ewidencji obrotu - pisze Polska Agencja Prasowa. Przypomnijmy, że portal górniczy nettg.pl informował już wcześniej o nadchodzących zmianach.

Akcyza na węgiel i koks do celów opałowych została wprowadzona z początkiem 2012 roku. Zwolniony z niej został m.in. węgiel do produkcji prądu oraz dla gospodarstw domowych. Aby jednak skorzystać ze zwolnienia, pośrednicy i odbiorcy - także ci drobni - musieli załatwić wiele formalności. Dotyczyło to również górników i emerytów, odbierających tzw. deputaty węglowe, oraz właścicieli domów ogrzewanych węglem.

Dotychczasowe rozwiązania były powszechnie krytykowane przez uczestników rynku węgla jako zbyt zbiurokratyzowane. W lipcu tego roku Sejm znowelizował stosowną ustawę, wprowadzając znaczące uproszczenia.

Jak poinformowała rzeczniczka katowickiej Izby Celnej Grażyna Kmiecik, 20 sierpnia zmienione przepisy zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw, a to oznacza, że wejdą w życie miesiąc później, czyli 20 września 2013 r.

- Nowela ustawy o podatku akcyzowym w zasadniczy sposób uproszcza obrót wyrobami węglowymi. Przede wszystkim nie będzie już obowiązku dołączania dokumentu dostawy do przemieszczanych wyrobów węglowych" - wskazała rzeczniczka. Dotąd taki dokument był warunkiem zwolnienia z akcyzy.

Dla sprzedających węgiel korzystna będzie możliwość dokumentowania sprzedaży węgla zwolnionego z akcyzy po prostu fakturą zawierającą wymagane dane, zamiast osobnym dokumentem.

Nowe przepisy rozróżniają pojęcie finalnego nabywcy węglowego, który kupuje wyroby węglowe do celów opałowych (w tym objętych zwolnieniem od akcyzy) oraz pośredniczącego podmiotu węglowego, który sprzedaje węgiel jego ostatecznemu odbiorcy.

- Wprowadzenie finalnego nabywcy węglowego oraz zachowanie statusu pośredniczącego podmiotu węglowego to ułatwienie dla podmiotów, które już funkcjonują w branży węglowej. Finalny nabywca węglowy jest ostatnim ogniwem transakcji wyrobów węglowych - wyjaśniła rzeczniczka Izby Celnej.

Zgodnie z nowymi zasadami opodatkowany będzie jedynie ostatni etap obrotu wyrobami węglowymi, kiedy węgiel trafia do podmiotu, który go zużywa. Tym samym nie trzeba już będzie dokumentować obrotu, czyli wystawiać dokumentu dostawy w sytuacji, gdy węgiel jest przewożony między pośrednikami. Od 20 września wystarczy udokumentować sprzedaż węgla. W przypadku sprzedaży objętej zwolnieniem z akcyzy dokument dostawy może być zastąpiony fakturą.

- W takim przypadku sprzedawca wystawia fakturę z kodem CN, ilością i przeznaczeniem wyrobów węglowych uprawniającym do skorzystania ze zwolnienia od akcyzy, natomiast finalny nabywca węglowy swoim podpisem na fakturze potwierdza uprawnienie do skorzystania ze zwolnienia z akcyzy - wyjaśniła Kmiecik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.